Na ulicach Morelowej i Orzechowej nawierzchnia rozpada się pod kołami. W koleinach stoi woda, asfalt jest popękany na całej szerokości, a po deszczu droga zamienia się w rozjeżdżoną, błotnistą powierzchnię. Dla mieszkańców wyjazd z domu zwłaszcza po deszczu i roztopach, oznacza jazdę między dziurami i ryzyko uszkodzenia auta. Sprawa trafiła do Ratusza za sprawą radnego Pawła Frosta.
2026-02-22 19:50:00Zdjęcie 1 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 2 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 3 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 4 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 5 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 6 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 7 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 8 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 9 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 10 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 11 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 12 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 13 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 14 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 15 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 16 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 17 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 18 z 19
0
0
0
0
0
Zdjęcie 19 z 19
0
0
0
0
0