Wenecja w Parku Miejskim wciąż w dużej części pozostaje skuta lodem, ale życie na stawie zaczyna się odradzać po zimowym uśpieniu. Pojawia się więcej spacerowiczów, a w rozmarzniętych fragmentach widać wyraźną ptasią aktywność, przede wszystkim jednego nowego gościa, który zdaje się wyczuwać, że wiosna jest coraz bliżej.

Choć tafla lodu nadal pokrywa znaczną część powierzchni Koziego Stawu, w cieplejszych miejscach zaczyna pękać i ustępować. Ptaki coraz śmielej korzystają z rozmarzniętych fragmentów stawu.
Od kilku tygodni na lodzie i w rozmarzniętych miejscach można było obserwować kaczki, które korzystały z niewielkich fragmentów otwartej wody. Teraz na Kozim Stawie pojawił się biały łabędź, który spokojnie żeruje przy brzegu i zanurza głowę pod wodę.
Jego obecność wyróżnia się na tle zimowego krajobrazu i przyciąga uwagę mieszkańców spacerujących wokół stawu. Dla wielu to widok zapowiadający budzenie się przyrody po zimie i właśnie tak to teraz wygląda.
[FOTORELACJA]23914[/FOTORELACJA]
Najbliższe dni w Legnicy mają przynieść wyraźne ocieplenie. W ciągu dnia termometry mogą pokazywać nawet kilkanaście stopni powyżej zera, dlatego lód, który jeszcze utrzymuje się na stawie, zacznie szybko ustępować.
Z każdym cieplejszym popołudniem będzie przybywać otwartej wody. Kozi Staw z zimowej tafli zacznie zmieniać się w miejsce pełne ruchu i ptasich odgłosów. Przyroda budzi się do wiosny, a w Legnicy coraz wyraźniej czuć zmianę pory roku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Podwójne standardy?
Walić bąkiewicza i wszystkich braunowców
Jbc
11:07, 2026-02-28
Podwójne standardy?
Doceniam głos redaktor Pauli. Wreszcie temat dyskusji publicznej zaistniał wywołany przez przedstawicielkę mediów, które zwykle powielają wypowiedzi polityków, także te wulgarne. Politycy i prokuratorzy nie słyszą, nie widzą, nie czytają tych słów w przestrzeni publicznej i milczą. A powinni reagować. Poziom pogardy już dawno przekroczył granice kulturalnej debaty publicznej. Myślę, że wielu pamięta określenie "Moherowe berety" dla nazywania osób najwyższego szacunku, "Giertych do wora, a wór do jeziora", "wyrżnąć watahę", "zabrać babci dowód" czy osiem gwiazdek robiące karierę w ostatnich latach 6 latach. To odrażające słownictwo wykreowała strony debaty, która wydaje się niewiele ma wspólnego z kulturą, nie potrafi uszanować godności drugiego człowieka, a ponadto nawołuje do nienawiści, a czasami do poniżania i zbrodni. W Legnicy - o ironio - takie osoby schroniły się pod skrzydła ośrodka kultury, jakim jest teatr.
SET
11:04, 2026-02-28
Podwójne standardy?
Ten pajac w czerwonym to członek punkowej grupy prowokacyjnej gebels. I wszystko jasne. Zresztą radna Ordowska organizuje mu koncert w wierzy ciśnień, która zakupiła od miasta w niejasnych okolicznościach i po taniości. Ciekawe czy płaci podatek od nieruchomości. I ciekawe skąd ma na to pieniądze. Aż się nie mogę doczekać oświadczenia majątkowego tej milionerki lewackiej
Pit
11:04, 2026-02-28
W niedzielę uroczystości ku czci Niezłomnych
Żołnierze przeklęci i mordercy cywilów i niewinnej ludności. Wstyd i hańba.
Nn
10:59, 2026-02-28