Miasto ogłosiło kolejny nabór na stanowisko dyrektora Domu Dziecka i Placówki Opiekuńczo Wychowawczej „Dom dla Dzieci”. Poszukiwany jest następca wieloletniej dyrektorki Ewy Watral, która przeszła już na emeryturę. Poprzednie próby wyłonienia nowego szefa placówki zakończyły się bez rozstrzygnięcia, dlatego urząd ponownie rozpoczął procedurę naboru. Na aplikacje chętnych do prowadzenia placówki czeka do 20 marca.
[ZT]123935[/ZT]
Prezydent Legnicy ogłosił nabór na stanowisko dyrektora lub dyrektorki Domu Dziecka i Placówki Opiekuńczo Wychowawczej „Dom dla Dzieci”. Placówka działa przy ulicy Wandy 10 oraz ulicy V Dywizji Piechoty 7, a nowa osoba będzie odpowiadać za całokształt jej funkcjonowania oraz kierowanie zespołem pracowników. Do obowiązków dyrektora należeć będzie między innymi zarządzanie działalnością placówki, sprawowanie funkcji pracodawcy wobec pracowników oraz odpowiadanie za wyniki jej funkcjonowania.
Stanowisko pozostaje nieobsadzone od czasu przejścia na emeryturę Ewy Watral, która przez lata kierowała placówką. Miasto podejmowało już próby wyłonienia nowego dyrektora, jednak wcześniejsze konkursy nie przyniosły rozstrzygnięcia. Dlatego urząd ponownie ogłosił nabór, licząc na zgłoszenia kandydatów posiadających doświadczenie w pracy z dziećmi lub rodziną oraz odpowiednie przygotowanie kierownicze.
Od kandydatów oczekiwane jest między innymi wykształcenie kierunkowe związane z pedagogiką, psychologią lub pracą socjalną, a także co najmniej pięcioletni staż pracy, w tym minimum trzy lata doświadczenia w instytucji pracującej z dziećmi lub rodziną. Dokumenty aplikacyjne można składać w Urzędzie Miasta Legnicy przy placu Słowiańskim 8 do 20 marca.
zachęcić pensją 13:37, 07.03.2026
34 000 zł pensji i chętny sie znajdzie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wakat po Ewie Watral nieobsadzony
34 000 zł pensji i chętny sie znajdzie
zachęcić pensją
13:37, 2026-03-07
Będą mówić o przyszłości Żelaznego Mostu
Można to potraktować podobnie jak: Landschaftspark Duisburg-Nord (Niemcy) Zollverein Essen postindustrialne tereny w Walencji czy w regionie Lausitz (sztuczne jeziora po kopalniach węgla brunatnego – największy sztuczny region jeziorny Europy) Główne elementy zagospodarowania turystycznego (po stabilizacji i rekultywacji) Wieża / wieże widokowe (najważniejszy i najtańszy element na początek) Kilka wysokich punktów widokowych (40–70 m) na koronach zapór – najlepiej jedna główna wieża ~60–80 m z windą + tarasem 360° i mniejsze platformy na różnych odcinkach wału. Widok na ogromną taflę wody + plaże osadowe + horyzont LGOM-u robi piorunujące wrażenie. Promenady i ścieżki pieszo-rowerowe na koronach zapór ~14–18 km długości koron to gotowa „autostrada” widokowa. Asfalt / kostka / drewniane pomosty + barierki + punkty edukacyjne (tablice, QR-kody z filmami o budowie, flotacji, monitoringu sejsmicznym). Tarasy widokowe i punkty gastronomiczne na wałach Kilka „sky barów” / restauracji z tarasami na wodzie (na palach lub na sztucznych półwyspach). Widok na zachód słońca nad „jeziorem” o powierzchni >10 km² robi wrażenie. Hotele / glamping / apartamenty z widokiem Najlepsze lokalizacje: na południowo-wschodnim brzegu (poza strefą składowania) – hotele 3–4* z pokojami z panoramicznymi oknami pływające domki / houseboaty na stabilnej części akwenu (po ustąpieniu osadów) glamping na plażach osadowych (po usunięciu/zakryciu najbardziej problematycznych frakcji) Ogrody i rekultywacja biologiczna – klucz do zmiany wizerunku To najważniejszy i najtrudniejszy element: Ogrody przemysłowo-przyrodnicze na plażach osadowych – trawy ozdobne odporne na metale ciężkie + byliny akumulujące (np. słonecznica, wierzby energetyczne, topola) Sztuczne mokradła filtracyjne z roślinami oczyszczającymi (trzcina, sitowie, manna mielec) – pokazują, jak natura radzi sobie z remediacją Ogród geologiczny – ścieżka z próbkami rud, skał płonnych, odpadów poflotacyjnych + modele procesu flotacji Ogród przemysłowy z instalacjami artystycznymi – rzeźby z elementów hutniczych, instalacje świetlne po zmroku Produkt turystyczny – storytelling Tematy przewodnie: „Miedź, która zbudowała Polskę” „Największa inżynierska rzeźba w Europie” „Od monstrum do cudu rekultywacji” „Industrial safari Dolnego Śląska” (połączenie z innymi atrakcjami: huty, szyby windowe, muzeum miedzi, Geopark LGOM) Podsumowanie – największe atuty i największe ryzyko Atuty niespotykana nigdzie indziej skala (większy niż niejedno naturalne jezioro) dramatyczny kontrast: industrial vs. natura gotowa infrastruktura wałów (oszczędność dziesiątek milionów) możliwość stworzenia „nowego” dziedzictwa regionu miedziowego Ryzyka / bariery obawy społeczne („trucizna”, metale ciężkie) – konieczna transparentna komunikacja + badania bardzo długi czas stabilizacji i rekultywacji ogromny koszt rekultywacji brzegów i plaż konieczność utrzymania bezpieczeństwa hydrotechnicznego jeszcze przez kilkadziesiąt lat Jeśli KGHM + samorząd + inwestorzy prywatni potraktują to jako szansę (a nie wstydliwy obowiązek rekultywacji), to za 20–30 lat możemy mieć na mapie Polski coś na miarę niemieckiej Łużycy czy fińskiego Terrawisu – ale z zupełnie innym, miedziowym DNA.
da się zrobić
13:34, 2026-03-07
Będą mówić o przyszłości Żelaznego Mostu
Zapowiada się katastrofa ekologiczna. Artyści będą mieli co malować. Zwłaszcza zalane i zdewastowane miejscowości wokół zbiornika.
Yabada
13:09, 2026-03-07
Pijany kierowca, narkotyki i nietrzeźwi rowerzyści
Walą snusy jak alfons batyr lichwiarz i kibol.
Ghjj
12:56, 2026-03-07