
W programie wydarzenia znalazły się między innymi gry i zabawy, konkurs rysunkowy, quiz edukacyjny oraz spacery z podopiecznymi schroniska. Na dzieci czekały także lody, wata cukrowa, domowe ciasta przygotowane przez wolontariuszy i wspólne animacje prowadzone przez wodzireja.
Pracownicy schroniska podkreślali, że Dzień Dziecka organizowany jest tam od lat i zawsze ma przypominać najmłodszym, że zwierzę to nie zabawka, lecz żywa istota wymagająca troski i odpowiedzialności.

Psy świetnie reagują na dzieci i bardzo lubią ich obecność. Dla wielu naszych podopiecznych to wyjątkowy moment, bo na co dzień nie mają takiego kontaktu z najmłodszymi. Chcemy też pokazywać dzieciom, że opieka nad zwierzęciem uczy empatii, obowiązkowości i wrażliwości – mówi Danuta Krawczyk, zastępca kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24944"}
Jedną z atrakcji był pokaz z udziałem adoptowanej suczki, podczas którego dzieci mogły zobaczyć, jak wygląda odpowiedzialna praca z psem i nauka posłuszeństwa. Pracownicy schroniska tłumaczyli także, jak zachować się podczas spotkania z obcym albo bezdomnym zwierzęciem.
Swoją prelekcję przygotowała również straż miejska, która wyjaśniała najmłodszym, co zrobić w sytuacji znalezienia rannego, porzuconego lub potrąconego psa czy kota.
Takie spotkania są też okazją do rozmowy o bezpieczeństwie. Dzieci dowiadują się, jak reagować, kiedy spotkają bezdomne zwierzę i dlaczego nie wolno podchodzić do niego bez ostrożności. Chcemy, żeby najmłodsi wiedzieli, jak pomagać mądrze i odpowiedzialnie – zaznacza Danuta Krawczyk.
Podczas wydarzenia pracownicy schroniska zwracali też uwagę na problem porzucanych zwierząt. Obecnie w placówce znajduje się 26 psów i 16 kotów, a coraz więcej zgłoszeń dotyczy bardzo młodych kociąt znajdowanych na działkach, w zaroślach czy lasach. Do schroniska trafiają często chore zwierzęta wymagające natychmiastowej pomocy i regularnego dokarmiania.
Teraz mamy okres, kiedy bardzo szybko przybywa małych kotów. Trafiają do nas często chore albo jeszcze zbyt małe, by samodzielnie jeść. Część z nich trzeba dokarmiać strzykawką albo smoczkiem, bo bez takiej opieki po prostu sobie nie poradzą – dodaje wiceszefowa Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
Choć dla dzieci była to przede wszystkim okazja do dobrej zabawy i spotkania z czworonożnymi podopiecznymi schroniska, organizatorzy nie ukrywają, że każde takie wydarzenie ma też zwrócić uwagę na los bezdomnych zwierząt i zachęcić do odpowiedzialnej adopcji. Wielu uczestników wracało do domów nie tylko z nagrodami i uśmiechem, ale też z nową wiedzą o tym, jak pomagać zwierzętom i dlaczego warto okazywać im empatię każdego dnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz