Otwarcie tarasu widokowego na jednej z wież zamku legnickiego ma być największą atrakcją sobotnio - niedzielnego pikniku historycznego. Ma być ale wcale nie oznacza, że będzie. Dwa dni przed imprezą obiekt nadal jest remontowany
Wieża widokowa to duża atrakcja. Zapewne możliwość obejrzenia miasta z wieży przyciągnie wielu mieszkańców Legnicy. Problem w tym, że gospodarze obiektu do dzisiaj nie uporali się z remontem i nie mają zgody nadzoru budowlanego na wpuszczenie tam ludzi.
- Brakuje nam szklanych schodów, które zgodnie z zaleceniem konserwatora zabytków przykryją romańskie stopnie. Będziemy je montować w piątek. Mam nadzieję, że do soboty uda nam się uzyskać odpowiednie zgody na wpuszczenie ludzi - powiedział Zdzisław Szczepański, zastępca dyrektora Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Legnicy, który jest odpowiedzialny za remont zamkowej wieży. Jednak jak się okazuje brak tego elementu to nie jedyny problem z jakim w ciągu dwóch dni muszą poradzić sobie organizatorzy pikniku. Nadal nie zmontowane są drewniane schody w górnej części klatki schodowej. Brakuje także zabezpieczeń okien i wnęk wewnątrz wieży. Także stan dachu nie jest najlepszy. Ceramiczne elementy zwane "gąsiorami" niebezpiecznie wiszą nad głowami tych, którzy wejdą na taras wieży. Według oceny dyrektora NKJO problem ten ma zniknąć do soboty. Co będzie jak ten inne problemy nie znikną?
Odpowiedź organizatora imprezy jest prosta.
Jeśli NKJO nie dostanie zgody nadzoru budowlanego na wpuszczenie ludzi na wieżę to na dziedzińcu zamku zostanie ustawiony telebim. Ludzie zamiast podziwiać panoramę Legnicy z wieży będą mogli ją zobaczyć na wielkim ekranie.
Remont wieży św. Piotra ciągnie się już ponad rok. Realizowany jest z pieniędzy Sejmiku Wojewódzkiego i Urzędu Miasta w Legnicy, który przeznaczył na ten cel 50 tysięcy złotych. Urząd Miasta wraz z NKJO i legnickim oddziałem PTTK jest organizatorem sobotnio niedzielnego pikniku historycznego.
[FOTORELACJA]306[/FOTORELACJA]