Dziewięć gmin z terenu powiatu legnickiego podpisały tzw. Porozumienie Samorządowe Aglomeracji Legnickiej. Po co? Chodzi o wspólne zabieganie o pieniądze z Unii Europejskiej.


Aglomeracja Legnicka będzie ubiegać się o unijne dofinansowanie m.in. na budowę obwodnicy południowo-wschodniej, międzygminnych tras rowerowych i spacerowych i ochronę przeciwpowodziową.
Porozumienie ma charakter otwarty i nie wyklucza udziału w nim np. Lubina i Głogowa. Na liście inwestycyjnych życzeń znalazło się bowiem wdrożenie systemu „jedna taryfa, jeden bilet” w transporcie publicznym na terenie LGOM oraz modernizacja linii kolejowej Legnica – Lubin – Rudna – Głogów.

Z kolei dla wójt Krotoszyc Beaty Castaneda Trujillo porozumienie jest „szansą na ocieplenie stosunków między legnickim Ratuszem a ościennymi gminami”. A te od dłuższego czasu są bardzo chłodne. Chodzi oczywiście o spór o granice Legnicy z Krotoszycami i Miłkowicami.
Prezydent Tadeusz Krzakowski nie poczuwa się jednak w tym temacie wyciągnięty do tablicy. – Zmiana granic to inna, ale wciąż aktualna sprawa. Przypominanie jej w takim momencie, to odwracanie uwagi od znaczenia podpisanego przez nas porozumienia.[FOTORELACJA]6067[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz