Ponad 130 osób wzięło udział w 15. Legnickim Dyktandzie. Z zawiłościami języka polskiego zmagali się w czterech kategoriach. Tym razem teksty dyktanda traktowały o niepodległości.

W I kategorii wiekowej – w grupie młodzieży ponadgimnazjalnej, studentów i dorosłych mieszkańców naszego miasta, tytuł Mistrza Ortografii Miasta Legnicy otrzymał Piotr Andrzejewski. Pierwszym wicemistrzem został Radosław Skucha z II Liceum Ogólnokształcącego, drugim Magdalena Łuczków z Zespołu Szkół Muzycznych
W II kategorii wiekowej uczniów klas VII– VIII i klas gimnazjalnych triumfowała Katarzyna Płatosz ze Szkoły Podstawowej nr 16. Tytuł pierwszego wicemistrza otrzymał Oliwier Korzun ze Szkoły Podstawowej nr 20, drugiego - Dominice Malczuk z klasy gimnazjalnej przy Szkole Podstawowej Nr 9.
W III kategorii wiekowej, w grupie uczniów Szkół Podstawowych Klas V – VI z ortografią najlepiej poradził sobie Jakub Bojczuk ze Szkoły Podstawowej nr 4. Pierwszym wicemistrzem w tej kategorii została Adrianna Turek ze Szkoły Podstawowej nr 9, drugim Jakub Ficer również uczeń Szkoły Podstawowej nr 9.
W IV kategorii wiekowej, w grupie uczniów szkół podstawowych klas I – IV zwyciężyła maria Pękala ze Szkoły Podstawowej nr 16. Tytuł pierwszego wicemistrza przypadł Marta Pundyk ze Szkoły Podstawowej nr 9, drugiego Zuzanna Matuszyk z Zespołu Szkół Muzycznych.
Wszyscy otrzymali nagrody rzeczowe. Każdy uczestnik Legnickiego Dyktanda otrzymał certyfikat i zyskał cenne doświadczenie. Jak trudny jest język polski nie trzeba nikogo przekonywać, oto fragmenty tekstów, z którymi poradzić sobie musieli uczestnicy dyktanda.
„Dziesiątego listopada Anno Domini tysiąc dziewięćset osiemnastego, ni stąd, ni zowąd, przybył do Warszawy dopiero co uwolniony z magdeburskiej tiurmy, na wpół żywy, Józef Piłsudski. Dalibóg, cóżeż się dzieje! Przybył niestrudzony w walce bohater. Jego niebudzącej wątpliwości charyzmie dorównywał jedynie niepohamowany język...”
„Kiedy Jan Henryk Dąbrowski, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pogrążonych w żalu i chandrze Polaków, znienacka ogłosił wiadomość o tworzeniu Legionów Polskich we Włoszech, nasi pradziadowie prężnie i bez wahania przemierzyli Europę wzdłuż i wszerz, aby dotrzeć na włoską ziemię. Polscy żołnierze wierzyli, że niezadługo zrzucą jarzmo niewoli. Pragnęli oni rychłego pokonania zhardziałych i nierzadko rozsrożonych zaborców. Dlatego żeby nie mitrężyć więcej czasu na nicnierobieniu, bez cienia tchórzostwa podążali chyżo do Mediolanu ...”[FOTORELACJA]14959[/FOTORELACJA]

Anonimowy Gość10:00, 09.11.2018
Maria Pękala - z wielkiej litery piszemy imiona panie szanowny redaktorze (celowo z małej pisane). Ciekawe jak by poszło na dyktandzie osobie redagującej ten tekst :-/
Anonimowy Gość02:00, 09.11.2018
Polska język, trudna język!
Anonimowy Gość04:00, 09.11.2018
Brawo Kuba z SP - 4 :-)
Anonimowy Gość04:00, 09.11.2018
Szanowny Panie Redaktorze Dominik Malczuk, a nie Dominika.......
Anonimowy Gość07:00, 09.11.2018
[quote="Mama Marysi"]Maria Pękala - z wielkiej litery piszemy imiona panie szanowny redaktorze (celowo z małej pisane). Ciekawe jak by poszło na dyktandzie osobie redagującej ten tekst :-/[/quote]
Jak to jak? :) :)
Pani LS nikt by do tego dyktanda nie dopuścił :) I tyle w temacie :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz