Pierwsza niedziela marca w Bartoszowie upłynęła pod znakiem słońca i zakupów na świeżym powietrzu. Dobra pogoda sprawiła, że między stoiskami nie brakowało mieszkańców, którzy zaglądali po świeże warzywa, swojskie wędliny, sery, miody i domowe wypieki. Spacer po targowisku był okazją nie tylko do zrobienia zapasów, ale też do rozmów z lokalnymi producentami.
Targowisko w Bartoszowie coraz wyraźniej staje się niedzielnym rytuałem dla wielu osób z okolicy. To miejsce, gdzie zakupy łączą się ze spotkaniem i spokojnym początkiem dnia, a lokalne produkty trafiają prosto od wytwórców do mieszkańców.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz