W niedzielę Legnica rozgrzała się do czerwoności, i to nie tylko za sprawą rekordowej temperatury. Finał tegorocznych Dni Legnicy należał do Dawida Kwiatkowskiego, który porwał publiczność mistrzowskim koncertem pełnym emocji, energii i wspólnego śpiewania.
Fani artysty już od popołudnia zajmowali miejsca pod sceną, by być jak najbliżej swojego idola, zobaczyć go na żywo i razem z nim śpiewać największe przeboje. Gdy artysta pojawił się na scenie, plac na Polanie Angielskiej zamienił się w wielki chór, a temperatura wydarzenia poszybowała jeszcze wyżej niż wskazania termometrów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz