W Legnickim Polu odbyły się już piąte manewry ratownicze dla Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz drużyn harcerskich. Do rywalizacji nie tylko z zadaniami, ale również z aurą, stanęło 14 zespołów z całego Dolnego Śląska.

Niezmiernie się cieszę, że oprócz drużyn pożarniczych Ochotniczych Straży Pożarnych mamy również harcerzy, którzy przyjechali z Legnicy, Wołowa i Rzeszotar. Wszyscy nabywamy nowych umiejętności w zakresie ratownictwa, czyli udzielania pierwszej pomocy, ale też w zakresie sprawności czy działania Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej – bo czym byłby strażak, gdyby nie było wody, którą dziś zabezpieczył właśnie GZGK – powiedział Rafał Plezia, wójt gminy Legnickie Pole, strażak ochotnik i harcerz.
Drużyny musiały zmierzyć się z szesnastoma zadaniami oraz jednym bonusowym, rozlokowanymi w trzech miejscach. Część konkurencji odbywała się na terenie campingu, inne w remizie OSP w Legnickim Polu. Największe emocje wzbudziła jednak konkurencja w poniemieckim bunkrze pod Legnickim Polem, który po raz pierwszy stał się areną zmagań młodych strażaków.
Uczestnicy rywalizowali m.in. w budowie linii ssawnej, rozpoznawaniu sprzętu wykorzystywanego w samochodach ratowniczo-gaśniczych, rozwiązywaniu zagadek szyfrowych czy zadaniach ratowniczych w bunkrze. Musieli też wykazać się celnością na stanowisku strzeleckim.
Przede wszystkim miała to być nauka i dobra zabawa, bo ucząc się nabywamy nie tylko umiejętności indywidualne, ale też te zespołowe, a to niezwykle ważne – zwłaszcza dla tych, którzy w przyszłości chcą zostać strażakami – dodał Rafał Plezia.
Manewry były świetną okazją do doskonalenia umiejętności, wymiany doświadczeń i sprawdzenia swoich sił w symulacjach różnych sytuacji kryzysowych. Uczestnicy trenowali w możliwie realistycznych warunkach, co z pewnością podniesie ich gotowość do działania w prawdziwych akcjach ratowniczych. Takie wydarzenia nie tylko uczą, ale też integrują młodzież, pokazując, że straż to coś więcej niż mundur i syrena, to odpowiedzialność, współpraca i pasja.
Warto dodać, że pomysłodawcą całego wydarzenia jest właśnie Rafał Plezia.



Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
30 lat dla Marcina G., dla Moniki M. 1,5 roku
Ona się bała i pozwalała na znęcanie się nad dzieckiem. Jako matka nie dała się pokroić za swoje dziecko. Dostała tylko półtora roku a powinna kiwać tak jak jej facet. Mordy pokazać ujawnić nazwiska pozbawić praw obywatelskich żeby nie mogli wybierać nam posłów senatorów i prezydenta. I zlicytować do zera. I powinni kiblowac w więzieniu o zaostrzonym rygorze z przymusem pracy.
Jutro
15:20, 2026-03-03
Surowy wyrok za piekło dzieci
To jest psychopata. Za takie znęcanie się nad dziećmi i zabójstwo dziecka ostro go dojadą w więzieniu. Ciekawe czy jakiś współwięzień będzie miał jaja, żeby go zabić. Wg mnie to co zrobił, jak okaleczył dziecko i sam fakt, że wyrok przekroczył 25 lat - zasługuje na karę śmierci.
niech zdechnie
15:12, 2026-03-03
Od 3 marca nowe przepisy dla kierowców
a ci co nie maja prawka standardowo dalej będą dostawać te kolejne dożywotnie zakazy ?
pyt nr 1
14:57, 2026-03-03
Zajrzycie nocą do miejsc niedostępnych na co dzień
pierw niech otworzą tam okna i wywietrzą ten budynek. Tam zawsze pachnie ścianami i meblami.
wietrzyć
14:53, 2026-03-03