Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Właściciel Facebooka i Instagrama ma kłopoty. Sprawie przygląda się urząd

Źródło: UOKiK 12:00, 10.02.2026
1 Właściciel Facebooka i Instagrama ma kłopoty. Sprawie przygląda się urząd Fot. Tony Webster from Minneapolis, Minnesota, United States, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Przejęte konto, zablokowany profil, spór o płatność – a kontaktu z firmą brak. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się praktykom właściciela popularnych serwisów społecznościowych.

Prezes UOKiK postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland, która odpowiada za działanie Facebooka i Instagrama w Europie. Sprawa dotyczy sposobu kontaktu konsumentów z firmą w sytuacjach problemowych.

Według urzędu użytkownicy tych serwisów mogą nie mieć zapewnionych skutecznych i bezpośrednich kanałów komunikacji z przedsiębiorcą, mimo że korzystanie z platform oznacza zawarcie umowy. Gdy pojawia się kłopot – na przykład przejęcie konta, utrata dostępu czy problem z płatnością – naturalnym oczekiwaniem jest szybka pomoc.

„Labirynt formularzy” zamiast rozmowy

Z ustaleń urzędu wynika, że użytkownicy są kierowani głównie do formularzy elektronicznych i rozbudowanego centrum pomocy. Problem polega na tym, że takie rozwiązania nie zawsze pozwalają na realny dialog z firmą ani na skuteczne rozwiązanie sprawy.

Regulaminy platform – będące umową z użytkownikiem – nie wskazują wprost adresu e-mail ani numeru telefonu do kontaktu w sprawach konsumenckich. Tymczasem przepisy wymagają, by przedsiębiorca jasno informował o skutecznych kanałach kontaktu najpóźniej w chwili zawierania umowy.

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, podkreśla, że jeśli firma zarabia na użytkownikach – choćby poprzez reklamy – ma obowiązek zapewnić im realną możliwość szybkiego wyjaśnienia problemów czy zgłoszenia reklamacji.

Skargi od użytkowników

Do urzędu trafiają sygnały od konsumentów, którzy nie mogą skutecznie odzyskać dostępu do swoich kont lub zgłosić poważnych naruszeń. W skargach pojawiają się opisy sytuacji, w których przejęte profile są wykorzystywane do wyłudzeń, a właściciele kont nie mają możliwości szybkiego kontaktu z firmą.

UOKiK zaznacza, że problem nie dotyczy pojedynczych przypadków, dlatego sprawdza, czy działania spółki są zgodne z przepisami o prawach konsumenta.

Co grozi firmie?

Jeżeli zarzuty się potwierdzą, Meta może zostać ukarana grzywną sięgającą nawet 10 procent jej rocznego obrotu. To jedna z najwyższych możliwych sankcji przewidzianych w polskim prawie ochrony konsumentów.

Urząd zapowiada też, że przygląda się całemu sektorowi e-commerce, szczególnie dużym platformom świadczącym usługi dla polskich użytkowników. Konsumenci, którzy nie mogą znaleźć na stronach firm jasnych danych kontaktowych, mogą zgłaszać takie przypadki bezpośrednio do UOKiK.

(Źródło: UOKiK)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ma władzęma władzę

0 0

Prezydent Polski powinien zablokować takie internetowe profile do czasu spełnienia oczekiwań nałożonych przez polskich urzędników. Po co to komu jeśli nie można pogadać z właścicielem lub jego pracownikami.

16:13, 10.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem

Legnica wprowadza technologię. Krok następny to sztuczna inteligencja która ułatwi życie urzędnikom i samym mieszkańcom

brawo UM

23:55, 2026-02-10

Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem

Kolejny dowód jak daleko prezydent odszedł od służenia mieszkańcom. Chłop nie wie albo zapomniał, że to my podatnicy płacimy jemu pensję. Zaczyna zachowywać się jak okupant. Nie przestrzega elementarnego standardu służby publicznej jakim jest dobro obywateli. Likwidacja kas jest takim dowodem. Jest oczywiste, że posiadanie rachunku bankowego, karty płatniczej czy blika nie jest obowiązkowe. Używanie wpłatomatu także nie jest obowiązkowe i nie może być przymusem. Wpłatomaty nie spełniają podstawowych standardów bezpieczeństwa. Są ustawione na korytarzu, a w Akademii Rycerskiej wpłata jest dokonywana w tłumie ludzi czekających na załatwienie spraw. Pomoc urzędnika to rzadki przypadek. Cała operacja dokonywana jest na oczach tłumu. Komu i dlaczego przeszkadzały okienka kasowe, gdzie mieszkaniec sam na sam z kasjerką regulował swoje zobowiązania oddzielony od tłumu drzwiami. Mamy coraz więcej przykładów decyzji prezydenta dezorganizujących funkcjonowanie naszego miasta, a szczególnie ratusza. Do tego dochodzą szkodliwe decyzje zwiększające zadłużenie nas mieszkańców o kolejne 200 mln zł. Tak dalej być nie może. Kupaja należy jak najszybciej odwołać ze stanowiska prezydenta poprzez referendum. Dość szkodzenia Legnicy i nam mieszkańcom.

TED

23:48, 2026-02-10

Gdzie zjeść pączka idealnego?

Ciastkarnia Magda ul. Gwiazda.. Paczki z bitą śmietaną.. Rewelacja 😛

Nicola

23:34, 2026-02-10

Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem

Likwidacja kasy w urzędzie i zestąpienie jej maszyną do wpłat jest przykładem pozornego ułatwienia. W praktyce osoby starsze i osoby mniej obeznane z technologią tracą realny dostęp do usług, co prowadzi do cyfrowego wykluczenia. Zamiast oszczędności kosztem obywateli potrzebne są rozwiązania inkluzywne np zachowanie obsługi tradycyjnej równoległe z cyfrowa. Legnica zachwyca.

Waldek

21:15, 2026-02-10

0%