„MUFFInki 2017 dla bezdomniaków” - pod takim hasłem odbył się pierwszy, ale jak zapewnia pomysłodawczyni, nie ostatni happening zorganizowany przez legnicki oddział Toz-u na rzecz bezdomnych kotów.

Happening nazwany został imieniem Muffinkowym nie bez powodu. Tak właśnie nazywał się bezdomny kot, który trafił do weterynarza na leczenie.

Muffinek za sprawą Ludosławy Teresy Jankowskiej stał się patronem bezdomnych legnickich zwierzaków i karnawałowego happeningu. Głównym celem, ale nie jedynym, była zbiórka pieniędzy na sterylizację bezdomnych zwierząt w naszym mieście. Taki zabieg pozwala zmniejszyć populację bezdomniaków, co w konsekwencji w przyszłości pozwala uchronić wiele zwierząt przed chorobami,cierpieniem i bezsensowną śmiercią. Pieniądze przeznaczone zostaną także na leczenie, szczepienie i chipowanie i zapłatę zaległości wobec lekarzy weterynarii, którzy nigdy nie odmówili leczenia bezdomnych kotów.
- Kotów jest bardzo dużo. Na sześć szacuje się, że na sześć urodzonych w miocie, przeżywa jedno lub dwa. Muffinek odszedł w komfortowych warunkach. Kocięta zamarzają lub padają z powodu chorób lub niedożywienia. Dlatego trzeba jak najwięcej zrobić żeby uniknąć takich tragicznych sytuacji – dodaje organizatorka.
Ludosława Teresa Jankowska zapowiada kolejne inicjatywy działaczy legnickiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Imprezy będą pojawiały się w trakcie całego roku pod jednym wspólnym hasłem „kochaj i pomagaj z nami”. Potrzeby Toz – u są wielkie mimo, że organizacja jest finansowana przez miasto. Wspierają ją także miłośnicy zwierząt przekazując swój 1 procent podczas rozliczania się z fiskusem.[FOTORELACJA]12403[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
W TVN nabrali wody w usta
nick
22:14, 2026-06-13
Donice przy Jaworzyńskiej do przeniesienia?
A mi te auta przeszkadzają zaparkowane na chodnikach zasłaniające wyjazd z posesji
Radek K.
21:41, 2026-06-13
Prezydent zabrał głos po naszym artykule
Niektórzy ludzie zostając radnym legnickim szybko posadę w WPEC dostali, a jak problem to udają, że nie mają z tą instytucją nic wspólnego. Co innego robotę komuś załatwić.
PRECZ Z UKŁADAMI ZAM
21:33, 2026-06-13
Pracownicy ZUS mówią „dość”
Pracowałem tam. Takich nierobów i roszczeniowców ze świecą szukać, w prywatnej firmie nie przeżyliby jednego tygodnia roboczego.
Józef
21:12, 2026-06-13