Zawarcie porozumienia z bankiem może być dla wielu kredytobiorców szansą na wyjście z długoterminowego zadłużenia we frankach szwajcarskich. Jednak ugoda frankowa, choć może wydawać się atrakcyjna, wiąże się również z ryzykiem popełnienia poważnych błędów. Brak odpowiedniego przygotowania, analiza dokumentów „na szybko” czy pominięcie szczegółów może sprawić, że finalnie ugoda będzie mniej korzystna, niż się początkowo wydawało. W tym artykule przedstawiamy najczęstsze błędy, jakie popełniają kredytobiorcy przy zawieraniu ugody frankowej i podpowiadamy, jak ich unikać.
Jednym z najczęstszych błędów przy zawieraniu ugody frankowej jest podpisanie dokumentu bez uprzedniego, dokładnego zapoznania się z jego treścią. Kredytobiorcy często zakładają, że warunki przedstawione przez bank są uczciwe i nie wymagają dogłębnej analizy. Tymczasem ugoda frankowa zawiera wiele szczegółowych zapisów, które mogą mieć istotne znaczenie dla dalszej spłaty zobowiązania. Niekorzystne zapisy dotyczące oprocentowania, przewalutowania czy harmonogramu spłat mogą sprawić, że sytuacja kredytowa kredytobiorcy się pogorszy. Dlatego tak ważne jest, by przed podpisaniem ugody frankowej przeczytać każdy zapis i w razie wątpliwości, skonsultować się z prawnikiem.
Drugim bardzo powszechnym błędem jest akceptacja ugody frankowej zawierającej niekorzystny kurs przewalutowania. Banki często proponują kursy znacznie wyższe niż te, po których kredyt został zaciągnięty, co skutkuje zwiększeniem salda kredytu po przeliczeniu na złotówki. Ugoda frankowa, która przewiduje zbyt wysoki kurs, może doprowadzić do sytuacji, w której klient zamiast zyskać, traci. Dlatego przed podpisaniem takiego porozumienia warto dokładnie przeanalizować, jak proponowany kurs wpłynie na całkowity koszt kredytu. Każdy kredytobiorca powinien pamiętać, że ugoda frankowa nie musi być przyjmowana w zaproponowanej formie – istnieje możliwość negocjowania warunków.
Wielu kredytobiorców decyduje się na zawarcie ugody frankowej bez wcześniejszej konsultacji z prawnikiem. To poważny błąd, który może skutkować akceptacją niekorzystnych zapisów, których znaczenia klient nie był świadomy. Prawnik specjalizujący się w kredytach frankowych jest w stanie przeanalizować ugodę pod kątem prawnym i doradzić, czy jej podpisanie rzeczywiście leży w interesie klienta. Co więcej, prawnicy często pomagają także w negocjowaniu warunków ugody frankowej, co może prowadzić do uzyskania korzystniejszych zapisów. Podpisanie tak istotnego dokumentu jak ugoda frankowa bez profesjonalnej porady prawnej to ryzyko, którego można łatwo uniknąć.
Kolejnym istotnym błędem jest akceptacja zapisu, w którym ugoda frankowa zawiera zrzeczenie się przez kredytobiorcę wszelkich roszczeń wobec banku. Taki zapis oznacza, że po zawarciu ugody klient nie będzie mógł w przyszłości dochodzić swoich praw przed sądem, nawet jeśli okazałoby się, że jego pierwotna umowa kredytowa zawierała klauzule abuzywne. Ugoda frankowa powinna być analizowana pod kątem tego, czy zrzeczenie się roszczeń nie zamyka drogi do korzystniejszych rozwiązań w przyszłości. Warto zadbać o to, by zapis taki był albo odpowiednio ograniczony, albo całkowicie usunięty z treści ugody.
Nieprecyzyjne lub niejasno sformułowane zapisy w ugodzie frankowej to kolejny obszar, w którym kredytobiorcy popełniają błędy. Pojęcia niejednoznaczne, brak odniesień do konkretnych wartości lub warunków – to wszystko może rodzić poważne problemy interpretacyjne w przyszłości. Ugoda frankowa powinna być napisana w sposób przejrzysty i zrozumiały, aby kredytobiorca dokładnie wiedział, do czego się zobowiązuje i jakie będą tego konsekwencje. Każdy niezrozumiały zapis należy wyjaśnić z bankiem lub prawnikiem przed podpisaniem dokumentu. Uniknięcie niejasności to podstawowy krok w zapewnieniu sobie bezpieczeństwa finansowego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Źle zaparkujesz, odholują Ci samochód
Artykuł fajny. Ale to fikcja. Panowie ze straży miejskiej nie reagują tak jak jest napisane. Cytuje pewna rozmowę: "kiedy Państwo zrobicie porządek z zaparkowany na zakazie i chodniku pojazdami - pada odpowiedź Nigdy. Jest nas 6 na całe miasto" i teraz czytam artykuł i nie wierzę... Ale trzymam kciuki aby matrix się spełnił...
Marcin
22:54, 2026-01-30
Źle zaparkujesz, odholują Ci samochód
ORMOwskie! Oj wyją! Yepane kablarze i konfitury! Ha tfu wam w pyski!
Wyją pomioty
21:58, 2026-01-30
Źle zaparkujesz, odholują Ci samochód
*%#)!& Kaczyńskiego psa policyjnego Czekaj Czekaj Czekaj
Batyr
21:31, 2026-01-30
Zmiany na szczycie KGHM
Ciśnienie kropie rosło po walnym w KGHM kiedy nowy minister wywalił jego 4 nominatów z Rady Nadzorczej i pojawiły się pogłoski, że polecą głowy w zarządzie. Kiedy jego ucho w centrali doniosło o odwołaniu prezesów eksplodował. Nie czekał na oficjalny komunikat spółki, tylko natychmiast publicznie przywalił ministrowi. To pokazuje, ze wpływy kropy topnieją w zastraszającym tempie. Za chwilę zobaczymy, jak KGHM żegnają liczni protegowani jak specjalista od propagandy czy specjalistka od rąbanki. Sygnalista kropy w centrali też poleci, bo przypuszczam, że Nadzór Giełdowy zleci prokuraturze znalezienie miejsca przecieku poufnych informacji. Być może obecny minister pójdzie dalej i wróci do słynnej afery z defraudacją pieniędzy w Arlegu w 2014 roku, po której ujawnieniu rozwiązano struktury Platformy Obywatelskiej w Legnicy a Rabczenko stracił posadę prezesa. Widać, ze w odniesieniu do kropy przestała obowiązywać doktryna Neumanna.
TES
21:21, 2026-01-30