Od tafli kunickiego jeziora odbijają się głosy zespołów występujących podczas tegorocznego festiwalu Szanty Kunice. Dwudziesta ósma edycja festiwalu zgromadziła starych, dobrych muzycznych znajomych.

„Miła, nie przychodź na wołanie ”, te słowa zna każdy miłośnik szanty, każdy bywalec lipcowej imprezy odbywającej się nad Jeziorem Kunickim. „Miła” to jeden z największych przebojów zespołu EKT Gdynia. Bez ich obecności kunicka publiczność nie wyobraża sobie szantowej imprezy, przyjeżdżają więc i zabierają w daleki muzyczny rejs po rozległym oceanie muzyki, którą nucą żeglarze podczas morskich wypraw.
Nikt nie jest tak długo związany z kunickim festiwalem, jak wrocławska Orkiestra Samanta. To tu zaczynali swoją karierę. Tu wracają rokrocznie. Dziś stuka im „dwudziestka” a świętują tu w Kunicach, gdzie narodziła się ich legenda. Orkiestra Samanta to ostatni zespół pierwszego dnia festiwalu.[FOTORELACJA]14549[/FOTORELACJA][FOTORELACJA]14550[/FOTORELACJA][FOTORELACJA]14552[/FOTORELACJA]
Anonimowy Gość11:00, 14.07.2018
Właśnie, zostały nam tylko "morskie opowiesci" i szkoda ze Legnica nie ma bezpośredniego dostępu do morza, to byśmy tu nie żyli w takiej biedzie z dziurawyni ulicami, tylko na poziomie co najmniej Gdyni i Świnoujścia. Może wizjoner Rabczenko rzuci ten temat w swojej kampanii wyborczej.
Anonimowy Gość01:00, 17.07.2018
[url=http://www.antonikrupa.pl]http://www.antonikrupa.pl[/url]
Anonimowy Gość02:00, 17.07.2018
[url=http://www.antonikrupa.pl]http://www.antonikrupa.pl[/url]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz