Ponad 8,5 tysiąca złotych straciła mieszkanka Legnicy, która uwierzyła w reklamę inwestycji i dała się przekonać mężczyźnie podającemu się za doradcę. Zostawiła numer telefonu, odebrała telefon i zaczęła wykonywać jego polecenia na komputerze, nie wiedząc, że w ten sposób ktoś uzyskuje dostęp do jej konta bankowego. Dopiero po czasie okazało się, że z konta zniknęły pieniądze. Sprawa trafiła do legnickiej policji.
Z ustaleń wynika, że wszystko zaczęło się od internetowej reklamy dotyczącej inwestowania na giełdzie. Kobieta kliknęła w ogłoszenie i podała swój numer telefonu. Wkrótce zadzwonił do niej mężczyzna, który przekonywał, że pomoże jej zarobić pieniądze. Najpierw namówił ją na niewielką wpłatę, a później krok po kroku instruował, co ma zrobić na komputerze. W trakcie tej rozmowy kobieta nie zdawała sobie sprawy, że udostępnia dostęp do swojego konta.
W efekcie doszło do dwóch nieuprawnionych przelewów, a z konta zniknęło ponad 8,5 tysiąca złotychł. Kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa dopiero po fakcie i zgłosiła sprawę policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy i prowadzą dalsze czynności.
To kolejny przypadek, w którym ktoś podszywa się pod doradcę inwestycyjnego i wykorzystuje zaufanie rozmówcy. Policjanci podkreślają, żeby nie klikać w podejrzane reklamy, nie instalować żadnych programów na polecenie nieznanych osób i nie podawać danych do bankowości. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, ale oszusta trzeba najpierw ustalić i zatrzymać.
Znn22:32, 29.04.2026
Po to jest m.in. kosherny portal społ., tj dla próżniaków i kret-ów. Dobranoc
zzz09:04, 30.04.2026
Typowa polska blondynka i katoliczka. Nie szkoda mi takich.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz