Zimnofalowy zespół Cabaret Grey znów daje o sobie znać. Po dwóch latach przerwy i zmianach w składzie grupa wraca z trzecim studyjnym albumem zatytułowanym „Second Wave”. Premiera płyty odbędzie się 22 kwietnia. Materiał będzie dostępny na platformach streamingowych, w serwisie Bandcamp oraz na płycie CD.
Zespół powstał w 2010 roku. Od samego początku konsekwentnie trzyma się brzmień cold wave, post-punka i gotyckiego rocka. W ich muzyce słychać inspiracje latami osiemdziesiątymi, ale bez kopiowania. To raczej własny styl, który zdążył już przyciągnąć słuchaczy z Polski, Niemiec, Czech czy Francji. W nowym składzie, obok lidera zespołu Leszego (Darek Borowiec) i basisty Kostka (Damian Kostecki), pojawiła się wokalistka Mysza (Magdalena Jóźwicka), związana wcześniej z wrocławską sceną punk-rockową.
I w tym lekko odświeżonym składzie w 2025 r. Cabaret Grey powraca z zupełnie nowym albumem „Second Wave” i jest to naprawdę bardzo mocny powrót. „Second Wave” zawiera osiem utworów. To materiał spójny stylistycznie, ale bardziej oszczędny w brzmieniu. Mocniejszy nacisk położono na rytmikę, surowość perkusji i basu, stare analogowe syntezatory oraz gitarę, która prowadzi słuchacza w bardziej melancholijne rejony. Album został nagrany w krakowskim Studio Centrum pod okiem Tomka Kubiaka. Całość trwa 35 minut i ukazuje się w klasycznym opakowaniu origami-box, zawierającym także teksty. Lirycznie to nie są proste opowieści ani gotowe odpowiedzi. Jak mówi zespół, teksty pozostawiają przestrzeń do osobistych interpretacji i refleksji. To bardziej zaproszenie do wędrówki niż przewodnik.
Na kilka tygodni przed premierą płyty Cabaret Grey zaprezentował nowy teledysk do utworu „Follow”. Klip można już oglądać w serwisie YouTube. Całość została nakręcona w Legnicy. Zdjęcia powstały na Stacji Kolejowej Legnica Północ, w teatrze „Przystanek Piekary” oraz na osiedlu Piekary. Twórcy postawili na klimat nawiązujący do estetyki lat osiemdziesiątych. Za kamerą stanął Karol Budrewicz, znany legnicki fotograf. W roli głównej wystąpiła Karina Grobelny, która w tym klipie debiutuje jako aktorka.
Zespół opowiada, że „Follow” to opowieść o cienkiej granicy między świadomością a podświadomością. Refrenowe „I follow you” jest rodzajem ostrzeżenia. W utworze pojawia się motyw obecności czegoś, czego nie można zobaczyć, ale czego nie da się pozbyć. To próba uchwycenia emocji, które wymykają się definicjom. Obraz i dźwięk tworzą wspólnie nastrojową i miejscami niepokojącą całość.
A jak wypada Legnica jako tło dla tej historii? Osiedle z wielkiej płyty, stara stacja kolejowa i mroczne wnętrza teatralne dobrze oddają klimat całości. Może rozpoznacie znajome miejsca albo osoby?
0 0
jeden z ciekawszych zespołów z Legnicy, dobrze że wrócili do grania
0 0
I super, cieszę się bardzo,że wrócili. Jest moc! Powodzonka i samych sukcesów!