Aula Szkoły Muzycznej wypełniła się dźwiękami najwyższej próby podczas kolejnego „Wtorku Muzycznego”. Uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Legnicy zaprezentowali bogaty program, udowadniając, że twórczość ich patrona wciąż potrafi zaskakiwać i wzruszać.
[FOTORELACJA]24006[/FOTORELACJA]
Wieczór otworzył najmłodszy uczestnik koncertu, Ignacy Adamowicz, który pod opieką Natalii Ceroń-Janusz wykonał poruszające Preludium e-moll op. 28 nr 4. Był to wstęp do głębokiej podróży przez emocje, które towarzyszyły Chopinowi przez całe życie.
Niezwykle ważnym punktem programu był Polonez A-dur op. 40 nr 1 w wykonaniu Ignacego Słabiaka. To dzieło, będące symbolem polskiej dumy, wybrzmiało z należytą energią, stanowiąc doskonały fundament dla dalszej części artystycznego spotkania.
W programie nie zabrakło form bardziej ulotnych i salonowych. Zuzanna Sowa zaprezentowała Walc E-dur op. posth, przygotowany w klasie Tomasza Maruta. Tuż po niej scenę przejęła Klara Kubik, która wraz z pedagog Beatą Pazio-Grygiel przygotowała pieśń „Śliczny chłopiec”.
Inka Głogocka wprowadziła słuchaczy w świat chopinowskiej nocy, wykonując Nokturn b-moll op. 9 nr 1. Był to moment szczególnego skupienia, pokazujący, jak młodzi wykonawcy potrafią oddać subtelne niuanse zawarte w partyturach mistrza.
Zaskoczeniem dla wielu był występ Aleksandra Madeja, który pod okiem Jacka Muzioła zaprezentował słynny Walc Brillante Es-dur na ksylofonie. Ta nietypowa aranżacja pokazała, jak uniwersalna i plastyczna może być muzyka Fryderyka Chopina.
Do świata poezji i śpiewu powrócił Paweł Pachucki, wykonując dramatyczną pieśń „Precz z moich oczu”. Występ ten, przygotowany pod kierunkiem Beaty Pazio-Grygiel, był doskonałym przykładem na to, jak silnie muzyka Chopina koresponduje z polską literaturą.
W finałowej części koncertu publiczność mogła podziwiać dojrzałe technicznie interpretacje. Aleksandra Tomczuk z klasy Jana Piltza wykonała Nokturn f-moll op. 55 nr 1, a Wiktor Orliński zaprezentował wymagającą Balladę F-dur op. 38.
Zwieńczeniem muzycznego święta był występ Bernadetty Walczak, która pod kierunkiem Natalii Ceroń-Janusz brawurowo wykonała Scherzo b-moll op. 31. To potężne dzieło zamknęło wieczór w atmosferze wielkiego kunsztu i artystycznej dojrzałości legnickiej młodzieży.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Seniorzy coraz częściej zostają w pracy
Wspaniała propaganda ! ...bo , hobby p-o laków to praca do śmierci ! , prawda ??
gupi
22:18, 2026-03-10
Pierwszy start i od razu awans do finału
Brawo. Ten sukces powinien dać wiele do myślenia prezydentowi i radnym. Przemyślenia powinny dać odpowiedź na pytanie, dlaczego miejskie szkoły dołują, a legnickie szkoły prywatne są na czele rankingów oświatowych i odnoszą międzynarodowe sukcesy. Czy przyczyną są rządy paprotki nad oświatą i kulturą, tego nie wiem. Oczekuję merytorycznej odpowiedzi na pytanie od prezydenta i radnych.
Terefere
22:14, 2026-03-10
Co dzieje się z budynkiem przy Jordana?
No nie ma wyjścia jak nikt tego nie kupi to trza będzie zrobić inkubator
Ted
21:23, 2026-03-10
„Otyliada 2026” na basenie w Chojnowie
Wypadało napisać, skąd nazwa "Otyliada". Ale jak zwykle, braki w dziennikarskiej sztuce.
zzz
20:48, 2026-03-10