Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Janusz Chabior, czyli „czarny charakter” z niezmierzonymi pokładami humoru. Tak wyglądało spotkanie w bibliotece

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 19:50, 18.03.2026 Aktualizacja: 19:55, 18.03.2026
Skomentuj Tłumy na spotkaniu z Chabiorem. Oczarował jak zawsze Janusz Chabior (Wojciech Obremski lca.pl)

„Dzikie lata”, do których wraca się po latach, między innymi o nich mówił Janusz Chabior, który przyciągnął tłumy do Legnickiej Biblioteki Publicznej. Aktor zaczynający swoją drogę na scenie Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, jeszcze przed spotkaniem z fanami dał się namówić na opowieść o mieście, ludziach i doświadczeniach, które do dziś mają wpływ na jego pracę.

 

Od Legnicy zaczęła się droga, która zaprowadziła go na duży ekran

 

 

Janusz Chabior od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów charakterystycznych w Polsce. Widzowie znają go z ról w filmach, serialach i spektaklach, w których często gra postacie trudne, niejednoznaczne, wyraziste, słowem czarne charaktery. Zanim jednak pojawił się na srebrnym ekranie, zaczynał w Legnicy, gdzie budował swój warsztat i zdobywał pierwsze doświadczenia. Wracając do miasta, nie mówi o nim jak o kolejnym etapie kariery. W jego opowieści Legnica to przede wszystkim ludzie i czas, który, jak sam podkreśla, zostaje na całe życie.

 

Przede wszystkim Legnica kojarzy mi się z moją mamą i zawsze tak będzie, dopóki ona będzie żyła i niech żyje jeszcze sto lat. Potem kojarzy mi się z moimi przyjaciółmi i znajomymi, których spotykam, a których rzadko widuję. Cieszę się, ponieważ są to moje piękne, młodzieńcze, dzikie lata – mówi Janusz Chabior.

 

„Dzikie lata”, to doświadczenie, które zostało z nim na zawsze

 

 

„Dzikie lata” nie są dla niego tylko wspomnieniem, ale czymś, co ma bezpośrednie przełożenie na to, co robi dziś. I właśnie do tego czasu wraca najczęściej. Nie traktuje tych lat jak wspomnienia „do opowiadania”, tylko jak coś, co realnie wpłynęło na to, co robi dziś.

 

Trzeba w życiu coś przeżyć, żeby potem móc tworzyć, bo nie da się tworzyć tylko na podstawie książek albo tego, co ktoś opowiedział. Trzeba to przeżyć na własnej skórze – podsumowuje krótko.

 

Choć widzowie kojarzą go przede wszystkim z rolami czarnych charakterów, sam mówi o sobie zupełnie inaczej.

 

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24046"}

 

Grałem czarne charaktery przez swoją fizjonomię, a generalnie jestem bardzo łagodnym, delikatnym i romantycznym chłopakiem. Nawet jak gram te najczarniejsze charaktery, to staram się dać jakiś pierwiastek dobra, żeby to była ciekawa postać, bo najgorsze jest tylko takie kolorowanie czarno-białe – zauważa Janusz Chabior.

 

Pytany o powrót na scenę w Legnicy nie mówi „nie”, ale konkretnej deklaracji też nie składa

 

 

Choć dziś jego praca skupia się głównie wokół filmu i telewizji, temat teatru w Legnicy wciąż pozostaje obecny. Zapytany o powrót na scenę, nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale nie zamyka tej drogi. Czy przyjąłby rolę w Teatrze Modrzejewskiej?

 

Nie wiem, bo mam już zaplanowane dwa lata do przodu i to są konkretne zobowiązania, z których nie da się tak po prostu wyjść, więc mówię, że nie wiem. To byłaby kwestia kolejnych lat pracy, a dziś trudno przewidzieć, co się w tym czasie wydarzy i czy w ogóle da się to wszystko pogodzić. Z drugiej strony byłoby to dla mnie ciekawe, bo to teatr, w którym debiutowałem i z którym do dziś łączy mnie duża więź emocjonalna – przyznaje Janusz Chabior.

 

Janusz Chabior to jeden z tych aktorów, których trudno pomylić z kimkolwiek innym. Urodzony w Legnicy, przez lata związany z tutejszym teatrem, zanim trafił do filmu i telewizji, przeszedł długą drogę, od pracy poza sceną, przez pierwsze role w teatrze, aż po produkcje, które przyniosły mu rozpoznawalność w całym kraju.

 

W Legnicy oprócz rodziny, nadal ma grono przyjaciół, znajomych i wielkie grono wielbicieli. Do miasta wraca z sentymentem, a miasto z sentymentem i radością go przyjmuje. Spotkanie w Legnickiej Bibliotece Publicznej poprowadziła Krystyna Zajko-Minkiewicz.

 

Janusz Chabior to jeden z tych aktorów, których trudno pomylić z kimkolwiek innym. Urodzony w Legnicy, przez lata związany z tutejszym teatrem, zanim trafił do filmu i telewizji, przeszedł długą drogę, od pracy poza sceną, przez pierwsze role w teatrze, aż po produkcje, które przyniosły mu rozpoznawalność w całym kraju. Spotkanie w Legnickiej Bibliotece Publicznej poprowadziła Krystyna Zajko-Minkiewicz.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%