Kultura i rozrywka - Cała legnicka kultura i rozrywka w jednym miejscu | Portal Miejski LCA.pl

Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Uśmiech wygrał z ciężarem. „Niedziela handlowa” zdobyła nagrodę dziennikarskiego jury SATYRYKONU 2026

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 13:59, 01.04.2026 Aktualizacja: 13:54, 01.04.2026
Skomentuj „Niedziela handlowa” wygrała. Jury postawiło na uśmiech Jury dziennikarskie (mat. prasowe)

Praca „Niedziela handlowa” autorstwa Mirosława Hajnosa zdobyła nagrodę im. Andrzeja Waligórskiego przyznawaną przez dziennikarskie jury SATYRYKONU 2026, które po raz 34. spotkało się, by wybrać laureata spośród blisko 50 prac polskich autorów. Decyzja nie była jednogłośna, jednak to właśnie ta realizacja, kojarzona z tegorocznym tematem „strefa komfortu”, uzyskała największe uznanie i zostanie nagrodzona podczas kulminacji festiwalu dyplomem autorstwa Piotra Opałki oraz nagrodą rzeczową ufundowaną przez dziennikarzy.

 

Dziennikarze po raz 34. wybrali laureata i pozostali wierni zasadom patrona

 

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24195"}

 

Jury dziennikarskie, działające zgodnie z dewizą patrona nagrody, mówiącą o tym, by nie kopać leżącego i nie uderzać w słabszych, lecz tępić głupotę we wszystkich jej przejawach, po obejrzeniu kilkudziesięciu prac podjęło decyzję, która choć nie była jednomyślna, wskazała wyraźnego zwycięzcę.

Nagroda trafi do Mirosława Hajnosa za pracę „Niedziela handlowa”, która dla większości członków jury była najbardziej czytelnym i trafnym odniesieniem do tegorocznego tematu konkursu, czyli strefy komfortu.

Zwycięzca otrzyma dyplom przygotowany przez Piotra Opałkę oraz nagrodę rzeczową. Zgodnie z wieloletnią tradycją, to właśnie laureat przygotuje dyplom dla zwycięzcy kolejnej edycji konkursu SATYRYKON Legnica 2027.

W skład jury weszli: Honorata Rajca jako przewodnicząca oraz Lilla Sadowska, Andrzej Andrzejewski, Grzegorz Żurawiński, Artur Guzicki, Dawid Sołtys i Piotr Kanikowski.

 

Jury postawiło na pracę, która mówi więcej niż widać na pierwszy rzut oka

 

 

W finałowej ocenie znalazły się dwie prace, a ostateczny wybór zapadł niewielką różnicą głosów i rzutem na taśmę zwyciężyła Strefa Komfortu z reklamówkami. Zdaniem przewodniczącej jury, nagrodzona praca łączy poważny przekaz z formą, która pozostawia odbiorcy przestrzeń na refleksję i uśmiech.

Myślę, że po prostu ta praca przedstawiająca Pana Boga na zakupach jest pracą, która budzi uśmiech. A jednak chcemy, żeby ta satyra owszem, poruszała głębokie, poważne tematy, ale żeby też dawała trochę uśmiechu, jakiegoś zadowolenia – mówi Honorata Rajca, przewodnicząca jury dziennikarskiego.

W jej ocenie przekaz pracy wykracza poza sam motyw zakupów.

Sądzę, że chodzi jeszcze o coś więcej niż tylko o niedzielne zakupy. Chodzi o to, że trochę żyjemy w takiej strefie komfortu. Niezależnie od tego, co dzieje się na świecie, chodzimy na zakupy i dalej prowadzimy swój komercyjny tryb życia, chociaż gdzieś tam zło się czai – mówi Honorata Rajca, przewodnicząca jury dziennikarskiego.

Drugą z najwyżej ocenionych prac była grafika przedstawiająca kanapę przypominającą trumnę, która również zdobyła dużą liczbę głosów, jednak ostatecznie przegrała z powodu swojej ciężkiej wymowy.

Jury dziennikarskie, a właściwie jego większość, uznała, że to jest praca, która nie daje otuchy i nadziei, jest bardzo ponurą pracą. Owszem, jest jakimś trafnym komentarzem do rzeczywistości, a przecież satyrykonowe jury dziennikarzy właśnie takie prace nagradza. Jednak ta praca przedstawiająca Pana Boga wychodzącego z reklamówkami wypełnionymi zakupami, wydaje się, po prostu budzi też uśmiech. A chodzi chyba w satyrze o to, żeby nie tylko była ostra, ale też żeby rozśmieszała. Ale czasem jest śmiech przez łzy. Jest to zwykle śmiech przez łzy. I to jest śmiech przez łzy, bo myślę, że wielu z nas już ma teraz taką refleksję, że taki tryb życia konsumpcyjny, jaki prowadzimy, zresztą wiele się o tym mówi, wielu osobom już zaczyna dokuczać. Jest pusty, nic niewnoszący, nie daje zadowolenia – wyjaśnia Honorata Rajca.

 

Wybór dziennikarzy  pokazuje, że dobra satyra nie musi tylko przytłaczać. Może mówić o poważnych sprawach, ale w taki sposób, który trafia do ludzi. „Niedziela handlowa” właśnie taka jest. Daje do myślenia, ale jednocześnie wywołuje uśmiech.

Z drugiej strony była praca z kanapą przypominającą trumnę. Mocna, dosadna, ale jednocześnie ciężka i przygnębiająca. Też celnie komentowała rzeczywistość, tylko robiła to w zupełnie inny sposób.

I chyba właśnie tu rozegrała się ta decyzja. Między przekazem, który zostawia odbiorcę z ciężarem, a takim, który oprócz refleksji daje jeszcze uśmiech. Jury wybrało tę drugą drogę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%