W drugim co do wielkości klasztorze na świecie odbyła się impreza Tunel ElectroCity 2009. Przez kilkanaście godzin bawiło się kilkanaście tysięcy fanów klubowych rytmów.
Niesamowita oprawa imprezy robi na przybyłych z całej polski fanów ogromne wrażenie. Potężny pocysterski klasztor w Lubiążu ze swoimi tajemnicami i historią sprawia, że czujemy się uczestnikami wspaniałego wydarzenia. Połączenie przeszłości z nowoczesnym sprzętem, światłami i doskonałym nagłośnieniem nikogo nie pozostawia obojętnym.
- Na mnie duże wrażenie robi głos Krystyny Czubówny. Na scenie ustawionej w klasztorze gdy słychać jej głos zapowiadający następnego wykonawcę to aż ciarki przechodzą – komentuje Kasia z Poznania, na ElectroCity po raz drugi.
Rok temu organizatorom udało się namówić Krystynę Czubówną do użyczenia swojego głosu do kampanii reklamowej ElectroCity.
Na terenie klasztoru ustawiono pięć scen: ELECTROCITY, FLY WITH ME, RUN TO THE SUN, GATE TO HELL i RED TENT.
- Jestem na tej imprezie od początku jej powstania (2006 rok). Mogę powiedzieć tylko tyle. Z roku na rok jest coraz lepiej. Więcej ludzi, więcej scen i lepsza organizacja – powiedziała nam Asia z Legnicy.

- Takie imprezy są potrzebne. Byłym na podobnych wydarzeniach w Niemczech, Austrii. Muzykę lubię od dziecka. Porównując nas z innymi krajami muszę powiedzieć, że jesteśmy lepsi – powiedział Marek Szczudlarek, 46 lat, po raz pierwszy na imprezie w Lubiążu.
Na ElectroCity był też legnicki akcent. Bramy głównej klasztoru broniło Bractwo Rycerskie Ziemi Legnickiej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"1596"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz