Prochowiczanie bawili się podczas inscenizacji historycznej bitwy przedstawiającej zamach na cesarza Napoleona. To jedna z atrakcji przygotowana z okazji „Dni Prochowic”.

Nie sama bitwą żyli jednak prochowiczanie w niedzielny wieczór. W Galerii Zamkowej zagościła wystawa fotograficzna. – Prezentujemy zdjęcia starych Prochowic – wyjaśnia Ewelina Grabowska, instruktor POKiS. – Utrwaliły się na nich: Rynek, zamek, stary kościół pw. św. Andrzeja, a także uliczki okalające Rynek. Najstarsze fotografie pochodzą z roku 1954, ale jest też wiele powojennych zdjęć.
Oprócz zdjęć, na wystawie możemy zobaczyć skany pocztówek przedstawiających Prochowice. Zdjęcia przeplatane są pracami plastycznymi, które powstały w trakcie XXVII Międzynarodowego Integracyjnego Pleneru Plastycznego. Tradycyjnie już odbył się on na początku lipca i w Prochowicach pojawili się okoliczni artyści. Przyjechali także goście z Ukrainy. – Tematem pleneru jest zawsze architektura Prochowic – dodaje Grabowska. – Uczestnicy czerpią także inspirację z miejscowych legend. W tym roku wzorowali się w swojej twórczości na wybranym przez siebie artyście.

W Fundacji Amicorum działają 32 osoby. Co ważne, młodzi prochowiczanie samodzielnie wytyczają sobie cele, a opiekun pomaga im wyłącznie w sprawach organizacyjnych.
Festyn w Prochowicach zgromadził przede wszystkim pasjonatów lokalnej historii, którzy z zaciekawieniem przyglądali się potyczkom i zwycięstwom Napoleona.[FOTORELACJA]6870[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Donice przy Jaworzyńskiej do przeniesienia?
A mi te auta przeszkadzają zaparkowane na chodnikach zasłaniające wyjazd z posesji
Radek K.
21:41, 2026-06-13
Prezydent zabrał głos po naszym artykule
Niektórzy ludzie zostając radnym legnickim szybko posadę w WPEC dostali, a jak problem to udają, że nie mają z tą instytucją nic wspólnego. Co innego robotę komuś załatwić.
PRECZ Z UKŁADAMI ZAM
21:33, 2026-06-13
Pracownicy ZUS mówią „dość”
Pracowałem tam. Takich nierobów i roszczeniowców ze świecą szukać, w prywatnej firmie nie przeżyliby jednego tygodnia roboczego.
Józef
21:12, 2026-06-13
Prezydent zabrał głos po naszym artykule
Czy wywożenie śmieci i ustalanie stawek za wywóz to sprawa ratusza? Najlepiej niech tę sprawę odda do swądu najwyższego, znaczy giertycha, on rozstrzygnie czym się powinien zajmować fanfaron legnicki.
Daily mail
20:50, 2026-06-13