„Barwy Kofty” nosił tytuł recital Krzysztofa Kiljańskiego, który wystąpił w ostatniej w tym sezonie edycji Witelon Music Night. Artysta zaśpiewał nie tylko Koftę.

Projekt „Barwy Kofty” powstał kilka lat temu. Samego artystę, który ma w swojej karierze również piosenkę poetycką, kojarzymy raczej z muzyką popową i rokiem. Sam o sobie mówi, że jest rockandrollowcem.
- Mój główny nurt to rockandroll. Jak powiedział kiedyś Grzegorz Markowski, z czym w stu procentach się zgadzam, rockandroll to tak naprawdę stan umysłu. To nie są ćwieki na skórze i długie włosy. Ja się czuję rockandrollowcem. Słucham takich brzmień od początku lat 70 – dodał Krzysztof Kiljański. - Ale tak naprawdę nie zamykam się w żadnej „szufladce” muzycznej.
To, że w żadnej szufladce” się nie zamyka udowodnił niejednokrotnie, także na legnickim koncercie. Mimo, że nie lśniła na nim skóra nabijana ćwiekami, w głosie dało się słyszeć drapieżne nutki.
Tytuł recitalu „Barwy Kofty”, był tytułem umownym. Kiljański, zaśpiewał także między innymi przeboje Franka Sinatry, którego wielbi na równi z Jonaszem Koftą. Wszystkie w swojej własnej aranżacji.[FOTORELACJA]11381[/FOTORELACJA]

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz