Niesamowity bukiet niezwykłych muzycznych wrażeń otrzymali w prezencie, w pierwszym dniu nowego roku wszyscy, którzy wybrali się na wielki noworoczny koncert do Sali Królewskiej.

- Mamy piękne sale, które dają nam możliwość organizacji koncertów na bardzo wysokim poziomie. Sala Królewska tak naprawdę dedykowana jest podobnym imprezom. Świetnie się sprawdza, a żyjemy w takich czasach, kiedy ludzie potrzebują imprez na wysokim poziomie. Chcemy żeby koncert noworoczny odbywał się już zawsze 1 stycznia – mówi Grzegorz Szczepaniak, dyrektor Legnickiego Centrum Kultury.
Koncert noworoczny odbył się w Sali Królewskiej, która od maja ubiegłego roku jest dumą legniczan i miejscem gdzie posłuchać i zobaczyć można najwyższej klasy gwiazdy muzyczne z Legnicy i kraju. Artyści, którzy wystąpili w niej w niedzielę 1 stycznia, sprawili, że była szczelnie wypełniona nie tylko mieszkańcami naszego miasta, bowiem na noworoczne wydarzenie przyjechali mieszkańcy całego regionu. Prawie czterysta biletów zostało wyprzedanych w ciągu kilkunastu dni. Chętnych do uczestniczenia w szampańskiej uczcie muzycznej było o wiele więcej.
- Ludzie mówią, że dotąd jeździli do Wrocławia na podobne wydarzenia. Teraz kiedy mamy piękną salę z doskonałą akustyką, nie widzą takiej potrzeby – dodaje Grzegorz Szczepaniak.
Salą Królewską zauroczony był także Bogusław Morka, który powiedział, że brakuje w niej tylko złotych ozdób. Artysta i jego przyjaciele Iwona i Piotr Kaczmarkowie sprawili, że została ozłocona barwami ich wspaniałych głosów, którymi czarowali publiczność przez ponad dwie godziny.[FOTORELACJA]12227[/FOTORELACJA]




Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz