Jesteśmy jak święta, raz w roku – powiedziały kiedyś członkinie formacji Podwójne Dno. Takie święto legniczanie mieli w piątek 29 września. Podwójne Dno dało przed teatrem koncert niezwykły.

Ich koncerty to prawdziwa muzyczna uczta, i to taka, której smak długo czuje się w duszy. I dobrze bo musi wystarczyć na długo, ponieważ koncertują bardzo rzadko i przy niezwyczajnych okazjach. Spotykają się wtedy kiedy mają pewność, że publiczność za nimi tęskni lub przy okazji wielkiego wydarzenia, które swoimi talentami udaje im się uświetnić.
Podwójny jubileusz teatru z pewnością takim świętem jest. Po raz kolejny więc trzy żywioły spotkały się na jednej scenie. Co dały oprócz pomidorowej? Cukierek albo psikus, słodycz albo eksces, było i jedno i drugie. Z podwójnego dna wszech jaźni wyłoniły się głosy i dźwięki. Kto nie był żałować powinien. Dodajmy, że wkładką do „pomidorówki” był Marek Sitarski, były aktor Teatru Modrzejewskiej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"13393"}
Anonimowy Gość06:00, 30.09.2017
Rządzący kulturą legnicką dobrze wiedzą, że jeśli maja przyjść ludzie, to nie tylko trzeba dać im pod nos i za darmo kulturę, ale jeszcze dopłacić. A jak dają za darmo żarło, to wiadomo, że ludzie będą, nawet jak będzie pięciokrotne dno.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz