Kosmos po grecku znaczy ład i porządek. Ja w swoim malarstwie buduję takie uniwersum, które ma być uporządkowane – powiedziała Małgorzata Maćkowiak podczas wernisażu wystawy swoich prac.

Malarka poszukuje jedności i porządku, a poszukiwania te odzwierciedla w swoich pracach. Jak mówi, to droga, która nie ma końca, porządek staje się na chwilę, a później znów się rozpada.
- Chcemy w swojej ludzkiej skali porządku,stałości i niezmienności, zadowolenia życiowego, ale jego tajemnicą jest to, że wszystko się zmienia i budowanie porządku wokół siebie jest niezmiennym procesem – mówi artystka i dodaje, że kiedy pracuje tworzy wokół siebie wieli chaos.
Jeden z jej pierwszych obrazów nazywał się „Daję Wam wielki chaos”. Od tego czasu dąży nieustannie w poszukiwaniu ładu, geometrycznego, wręcz kosmicznego, co ma odzwierciedlenie w jej pracach. Są pełne znaków, symboli, światła, cienia, ciemności i przemijania, jak życie, które mimo starań by je uporządkować, ciągle płata figle i w najmniej oczekiwanym momencie zmienia się diametralnie.
Wystawę „Kosmos i Okolice”, która w Galerii Sztuki gościć będzie przez najbliższe tygodnie, zobaczyć warto. Małgorzata Maćkowiak od lat niczym perpetum mobile poszukuje ładu za pomocą pędzla. Być może efekty jej poszukiwań twórczych, są odzwierciedleniem szukania stabilności i porządku nie tylko przez autorkę.[FOTORELACJA]13996[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz