Jack Moore i Leszek Cichoński byli gwiazdami Legnica Blues Day. Syn Gary Morre'a wystąpił z zespołem w projekcie „Gary Moore Tribute Band”. Leszek Cichoński z grupą „Guitar Workshop” wykonał przeboje Wielkich Nieobecnych oraz własne kompozycje.

Na scenie stanęły skrajnie różne indywidualności muzyczne, które miały jeden wspólny pierwiastek – wielką miłość do bluesa. I miłość tę czuło się w każdym dźwięku, który płynął w eter.
Jack Moore, syn niezapomnianego Gary Moore'a, dostał w dziedzictwie po zmarłym w 2011 roku ojcu wielką miłość do gitary i bluesa. Grając jego utwory, na jego gitarze, składa muzyczny hołd ojcu. Wspólnie z polskimi muzykami stworzył projekt „Gary Moore Tribute Band”. W skład formacji wchodzą Łukasz Gorczyca, Tomasz Dominik, Kuba Szturm i Szymon Pejski który śpiewa utwory legendarnego muzyka. Spacerowaliśmy więc z muzykami po paryskich chodnikach nie mogąc zasnąć, ale kto by myślał o spaniu słuchając tych utworów?
Jako drugi na scenie stanął „chory na bluesa” Leszek Cichoński ze swoją formacją „Guitar Workshop”. Pomysłodawca i organizator Gitarowego Rekordu Guinessa zaczął od utworu „Lola daj pospać” ale i podczas ich występu nikt o spaniu nie pomyślał, a i po koncercie ci którzy na nim byli, na pewno długo zasnąć nie mogli.
::video{"type":"single","item":"8117"}
::video{"type":"single","item":"8120"}
[FOTORELACJA]15392[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz