Deszcz nie przeszkodził mieszkańcom Koskowic w dobrej zabawie na biesiadzie sąsiedzkiej. Gwoździem programu był występ wiejskiego kabaretu. Retrospektywny przegląd polskiej kinematografii na wesoło, wzbudzał salwy śmiechu i zachwyt biesiadników.

Niedzielna, doroczna już biesiada sąsiedzka, połączona z sołeckimi dożynkami, to impreza o której mówią nie tylko na terenie gminy Legnickie Pole. Jej sława dawno już wyszła poza granice gminy, bo zabawa jest niezwyczajna.
Biesiada to nie tylko wspólne siedzenie przy stole. To zabawa uatrakcyjniona występami. Były popisy zespołów muzycznych, swój program zaprezentowały dzieci z grupy teatralnej, dorośli nie byli gorsi i przygotowali niespodziankę.
Tym razem postanowili zabawić się w kabaret i jak na kabaret przystało, było lekko prześmiewczo i bardzo wesoło. Kabareciarze -amatorzy zabrali swoją publiczność w podróż po polskich serialach. Główną rolę grały kobiety, były między innymi, Barbara z „Nocy i dni”, Rysia z „Kilera” i Marusia z „czterech pancernych”. Czego szukały? Romantyzmu, rycerskich mężczyzn i oczywiście wielkiej miłości. Okazało się, że zupełnie inaczej widzą te uczucia panie, inaczej panowie. Dokąd dotarli wspólnie? Nie zdradzimy, trzeba zobaczyć. Pewne jest, że mieszkańcy Koskowic wspólnie odkryli, że zgoda buduje. Do zobaczenia za rok na biesiadzie, pysznej zupie gulaszowej i wesołej zabawie.
::video{"type":"single","item":"8711"}
[FOTORELACJA]15983[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz