Już w marcu posłowie zajmą się projektem, który może całkowicie zmienić walkę z nielegalnym graffiti. Jak ustalił reporter RMF FM, samorządy dostaną narzędzia, których dziś im brakuje.
Jak ustalił reporter RMF FM Jakub Rybski, w marcu do Sejmu ma trafić ustawa dająca miastom nowe możliwości w walce z wandalizmem. Projektem zajmie się powołany w tym tygodniu parlamentarny zespół do spraw przeciwdziałania wandalizmowi.
Z ustaleń przekazanych przez stację wynika, że nowe przepisy miałyby pozwolić władzom miast usuwać nielegalne graffiti z budynków nawet bez zgody właściciela – o ile działanie byłoby uzasadnione interesem publicznym.
Dziś samorządy nie mają takiej możliwości.
Obecnie usunięcie graffiti z prywatnej kamienicy czy bloku bywa praktycznie niemożliwe. W wielu przypadkach nie da się ustalić właściciela nieruchomości – szczególnie w dużych miastach, gdzie budynki mają skomplikowaną strukturę własnościową. Zdarza się, że właścicieli jest kilkudziesięciu, część przebywa za granicą, a formalne ustalenie wszystkich stron ciągnie się latami.
To sprawia, że centra miast pozostają pokryte nielegalnymi napisami, a samorządy nie mogą podjąć decyzji o rewitalizacji czy odmalowaniu elewacji.
– Jedną z propozycji jest umożliwienie gminom usuwania nielegalnego graffiti z takich budynków nawet bez zgody właścicieli, jeśli działanie byłoby uzasadnione interesem publicznym. Dzisiaj na gruncie obowiązujących przepisów nie mają takiej możliwości. Chcielibyśmy im ją dać – mówi senator Monika Piątkowska w rozmowie z reporterem RMF FM.
Najwięcej kontrowersji budzi kwestia finansowania. Według informacji przekazanych przez RMF FM koszty usuwania graffiti miałaby ponosić gmina, nawet jeśli chodzi o budynki prywatne.
Część samorządowców zwraca uwagę, że taki zapis wymaga doprecyzowania. Pojawiają się pytania, czy w przyszłości możliwe będzie obciążanie kosztami właścicieli nieruchomości lub skuteczniejsze dochodzenie należności od sprawców.
Skala zjawiska wykracza poza miejskie kamienice. Dotyka również transportu publicznego i infrastruktury kolejowej.
W latach 2023–2024 powierzchnia graffiti na wagonach Kolei Mazowieckich przekroczyła 100 tysięcy metrów kwadratowych. Koszt usuwania nielegalnych malowideł wyniósł ponad 31 milionów złotych netto. Część wagonów została wyłączona z eksploatacji.
To pokazuje, że wandalizm to nie tylko problem estetyczny, ale również realne obciążenie finansowe i logistyczne.
Nowy zespół parlamentarny analizuje również możliwość zaostrzenia przepisów. Rozważane jest, czy nielegalne graffiti powinno być traktowane wyłącznie jako wykroczenie, czy też w niektórych przypadkach jako poważniejsze przestępstwo.
Prace legislacyjne mają ruszyć w najbliższych tygodniach. Jeśli projekt przejdzie przez Sejm, samorządy zyskają narzędzia, które mogą znacząco przyspieszyć usuwanie nielegalnych malowideł z przestrzeni publicznej.
dimitr kin13:29, 25.02.2026
malarz artysta dalej pod ochroną. Z tych przepisów zupełnie nic nie wynika
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
26 lutego sesja Rady Gminy Kunice
Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) z lutego 2026 r., średnia liczba wolnych stanowisk nauczycielskich od początku roku szkolnego 2025/2026 wynosi około 5400, co odpowiada około 3500 etatom. To stanowi zaledwie 0,4% wszystkich etatów nauczycielskich w Polsce (przy łącznej liczbie około 740 000 nauczycieli). Na koniec grudnia 2025 r. liczba ofert pracy dla nauczycieli wynosiła 4800, ale eksperci wskazują, że dane te nie odzwierciedlają pełnego problemu, ponieważ braki są często uzupełniane nadgodzinami lub zatrudnieniem emerytów. Wcześniejsze dane z sierpnia 2025 r. mówiły o znacznie wyższej luce – według ZNP brakowało wówczas około 20 tys. nauczycieli, podczas gdy MEN podawało 12,7 tys. wakatów. Liczba wakatów zazwyczaj rośnie przed rozpoczęciem roku szkolnego i maleje w trakcie, gdy szkoły radzą sobie doraźnymi rozwiązaniami. Jeśli chodzi o emerytowanych nauczycieli nadal pracujących, według rzeczniczki ZNP z stycznia 2026 r., co 14. nauczyciel w Polsce jest emerytem, co przy szacunkowej liczbie 740 tys. nauczycieli daje około 53 tys. osób. Dane MEN z września 2024 r. wskazują, że 95,2 tys. nauczycieli było uprawnionych do emerytur i kontynuowało pracę, w tym ci, którzy już pobrali świadczenie i wrócili do zatrudnienia. W 2024 r. w szkołach pracowało 66,9 tys. nauczycieli w wieku emerytalnym. W 2026 r. liczba ta może być niższa ze względu na wyższe odprawy emerytalne, zachęcające do odejścia, choć wielu emerytów wraca do pracy, by wypełnić braki kadrowe. Braki kadrowe ... skąd Niskie zarobki, praca w szkole, praca w domu, praca na emeryturze. Młodych brak do zawodu.
małe zarobki
14:31, 2026-02-25
W tych aptekach w Legnicy zaszczepisz się za darmo
A dlaczego nie drive-thru. Masowo, jak za kowidka. Będzie szybciej i taniej.
Drive-thru
14:28, 2026-02-25
Śliwińska-Łokaj zabrała głos po fali krytyki
spotkanie juz za kilka godzin
czas
13:44, 2026-02-25
W tych aptekach w Legnicy zaszczepisz się za darmo
Rozumiem że darmowymi szczepionkami też szczepią i każda z tych aptek ma gabinecik z krzesełkiem i łóżkiem by taki zabieg przeprowadzić daleko od kolejki klientów
tak
13:42, 2026-02-25