Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

ZUS publikuje prognozę do 2080 roku. Według niej emerytury mają pozostać bezpieczne

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 20:59, 05.01.2026 Aktualizacja: 12:55, 05.01.2026
4 Zakład Ubezpieczeń Społecznych (WO lca.pl) Zakład Ubezpieczeń Społecznych (WO lca.pl)

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przedstawił długoterminową prognozę dotyczącą funduszu emerytalnego aż do 2080 roku. Z dokumentu wynika, że mimo starzenia się społeczeństwa i rosnącej liczby emerytów system emerytalny ma pozostać stabilny, a wypłaty świadczeń nie są zagrożone. W ramach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych funkcjonują cztery części: fundusz emerytalny, rentowy, chorobowy i wypadkowy. Prognoza, którą przygotowuje się co trzy lata, dotyczy tylko funduszu emerytalnego i powstaje w trzech wariantach: pesymistycznym, pośrednim i optymistycznym. Najczęściej analizowany jest wariant pośredni, uznawany za najbardziej realistyczny.

 

Fundusz będzie wymagał dopłat, ale państwo gwarantuje wypłaty

 

Z danych ZUS wynika jasno, że samych składek nie wystarczy na pokrycie wszystkich emerytur i fundusz będzie musiał być zasilany dodatkowymi środkami. Jednocześnie Zakład podkreśla, że nie oznacza to zagrożenia dla emerytów.

 

Wypłaty emerytur nie są zagrożone i są gwarantowane przez państwo – podkreśla Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na Dolnym Śląsku

 

W wariancie pośrednim roczny deficyt funduszu emerytalnego ma wynieść 98,3 mld zł w 2026 roku, a do 2080 roku wzrosnąć do 136,1 mld zł. To duże kwoty, ale ZUS zaznacza, że same liczby nie pokazują pełnego obrazu.

 

Dlatego prognozę porównuje się z wielkością całej gospodarki. Gdy deficyt odniesiemy do produktu krajowego brutto, widać, że na końcu prognozy sytuacja ma być lepsza niż na jej początku. W 2026 roku deficyt ma wynosić -2,5 proc. PKB, a w 2080 roku -2,1 proc. PKB.

 

Emerytów będzie więcej, ale system ma działać coraz sprawniej

 

Prognoza pokazuje także, jak zmieni się liczba emerytów. Do 2060 roku liczba osób pobierających emerytury będzie rosła, a potem zacznie stopniowo spadać. Według danych ZUS: około 7,9 mln emerytów ma być w 2030 roku, 10,6 mln emerytów w 2060 roku, 9,7 mln emerytów w 2080 roku.

 

Jednocześnie ZUS wskazuje na poprawę tzw. wydolności systemu, czyli relacji między wpływami a wydatkami. W praktyce oznacza to, że system ma coraz lepiej radzić sobie z finansowaniem wypłat. W wariancie pośrednim wydolność wzrośnie z 71,1 proc. w 2026 roku do 75,6 proc. w 2080 roku.

 

Prognoza ZUS pokazuje, że system emerytalny będzie wymagał stałego wsparcia ze strony państwa, ale jednocześnie nie oznacza to ryzyka przerw w wypłatach świadczeń. Dokument potwierdza to, co od lat jest faktem, emerytury nie opierają się wyłącznie na składkach, lecz na całym systemie finansów publicznych. Dla obecnych i przyszłych emerytów kluczowa informacja jest jedna, że wypłaty pozostają gwarantowane, nawet w obliczu zmian demograficznych.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

czas na podwyżkiczas na podwyżki

1 0

To bardzo dobra wiadomość dla pracowników tego zakładu. Gdyby było inaczej to stracili by robotę

21:08, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kapitalizm i ZUSKapitalizm i ZUS

2 0

Nawet jeśli cała Polska będzie miała 480 tys mieszkańców to ZUS też przetrwa. Składek jest tam nazbieranych na kolejne 200 lat

21:10, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OkjklOkjkl

3 1

Fundusz kościelny do likwidacji. Dość futrowania bogatego kościoła katolickiego.

21:31, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Xsionc Xsionc

1 0

To mnie bardzo cieszy.

10:05, 06.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%