Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Robert Kropiwnicki naruszył zasady rynku kapitałowego. Teraz sprawą może zająć się KNF

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 10:59, 31.01.2026 Aktualizacja: 10:30, 31.01.2026
7 Za przedwczesne podanie informacji Kropiwnickiemu grożą nawet 4 lata Robert Kropiwnicki (Piotr Florek lca.pl)

Poseł Robert Kropiwnicki poinformował o zmianach w zarządzie KGHM kilka godzin zanim zrobiła to sama spółka. I właśnie to jest sednem całej sprawy. Nie chodzi o to, że skrytykował decyzję rady nadzorczej, tylko o to, że podał ją publicznie za wcześnie. W przypadku dużej państwowej spółki takie informacje powinny najpierw trafić oficjalnie do wszystkich, a dopiero potem być komentowane. Złamanie tej kolejności może oznaczać dla posła konkretne problemy.

 

Konkretna informacja, zanim dowiedział się o niej rynek

 

W porannym wpisie na platformie X Robert Kropiwnicki napisał, że Rada Nadzorcza KGHM odwołała prezesa Andrzeja Szydło i wiceprezesa Piotra Stryczka. Wpis zawierał nie tylko sam fakt decyzji, ale również jej jednoznaczną ocenę oraz przypomnienie działań podejmowanych przez dotychczasowego prezesa, w tym inwestycji i sytuacji finansowej spółki.

 

„Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydlo i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja, ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydlo wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę 3 nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld” - napisał na portalu X Robert Kropiwnicki o godzinie 09:47, kilka godzin przed oficjalnym komunikatem spółki o zmianach w zarządzie.

 

Problem polega na tym, że oficjalny raport bieżący KGHM pojawił się w systemie ESPI dopiero o 12:11. Do tego momentu informacja o zmianach w zarządzie nie została formalnie przekazana inwestorom, a więc miała charakter niepubliczny.

 

Skąd poseł miał wiedzę i dlaczego to budzi wątpliwości?

 

Sprawa wzbudza dodatkowe pytania, ponieważ poseł od listopada 2025 roku nie pełni już funkcji wiceministra aktywów państwowych. Oznacza to, że formalnie nie zajmuje stanowiska, które automatycznie dawałoby mu dostęp do bieżących, nieujawnionych decyzji organów spółki giełdowej. Dlatego pojawiają się pytania, skąd poseł miał tę informację i kto przekazał ją dalej, zanim została ogłoszona oficjalnie. Sprawdzić trzeba zarówno to, co działo się w spółce, jak i w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

 

Dlaczego mówimy o informacji poufnej?

 

Informacje o zmianach w zarządzie dużej spółki giełdowej do momentu oficjalnego ogłoszenia nie powinny trafiać do opinii publicznej. Prawo nie ocenia, jakie ktoś miał intencje, tylko to, czy taka informacja została podana za wcześnie. Z tego powodu nadzór ma obowiązek sprawdzić, czy ktoś nie dowiedział się o niej wcześniej niż inni.

 

Co może grozić Kropiwnickiemu w przypadku naruszenia przepisów?

 

Jeżeli Komisja Nadzoru Finansowego uzna, że doszło do bezprawnego ujawnienia informacji poufnej, przepisy przewidują konkretne i surowe sankcje. W grę wchodzą kary finansowe sięgające nawet 2 milionów złotych, odpowiedzialność karna do 4 lat pozbawienia wolności albo obie te sankcje łącznie. Na tym etapie nie ma informacji o wszczęciu formalnego postępowania.

 

Nie ma dowodów na manipulację kursem, jednak sprawa nie jest zamknięta

 

Nie ma żadnych dowodów, że poseł Robert Kropiwnicki wykorzystał tę informację, by zarobić na giełdzie. Jego wpis wygląda raczej na upust frustracji po zmianach personalnych, które dotknęły osoby z nim kojarzone, i na krytyczny komentarz wobec decyzji o zmianach w zarządzie, wprowadzanych przez ministra Balczuna.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (7)

Tomasz Tomasz

7 1

Horbatowski z Głogowa i Borys z Lubina, załatwili wszystkich lokalsów na rzecz ludzi z Polski. Za chwilę będzie płacz jak topnieją struktury związkowe. Spółką będzie zarządzał człowiek od Kulczyka z Warszawy. Dzięki temu KO przegra wybory z czego się wszyscy cieszą.

11:20, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

O matkoO matko

6 0

Co on taki lekkomyślny 🤣🤣

11:24, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NnNn

7 0

Dla dobra platformy obywatelskiej w Legnicy i na dolnym Śląsku należy się pozbyć Kropiwnickiego i jego ludzi.

12:36, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Yabada Yabada

8 0

Wielki prawnik bez praktyki i aplikacji.

12:36, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mietek Mietek

3 2

Spokojnie zadziała doktryna Neumanna.

12:38, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

??

4 0

Pan "doktor" nie pomyślał?

12:55, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

EfhjjEfhjj

3 0

On najpierw szybko mówi a dopiero później myśli. Głosuje na platformę obywatelską ale Kropiwnickiego mam już dość.

12:57, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%