Coraz dłuższe kolejki do lekarzy, szpitale karane za leczenie pacjentów i system, który zdaniem Razem zaczyna się sypać – o tym w Legnicy mówili Adrian Zandberg i Aleksandra Owca, nie zostawiając suchej nitki na działaniach rządu. Politycy przekonywali, że publiczna ochrona zdrowia jest dziś wypychana w stronę prywatyzacji, a za decyzjami politycznymi stoją realne konsekwencje dla pacjentów, którzy miesiącami czekają na wizyty i zabiegi. Padła też zapowiedź wniosku o wotum nieufności wobec ministry zdrowia, który ma być odpowiedzią na brak działań i pogarszającą się sytuację w systemie.

Zandberg już na początku odniósł się do tematu tzw. nadwykonań i nie ukrywał emocji, kiedy mówił o tym, jak traktowane są dziś szpitale.
To są nasze szpitale, które zachowują się w porządku, czyli robią świadczenia, leczą ludzi, przeprowadzają zabiegi, robią badania, są potem traktowane, jakby zrobiły coś złego i karane finansowo - mówił Adrian Zandberg, współprzewodniczący partii Razem.
Jak podkreślał, mówienie o „problemie nadwykonań” oznacza w praktyce ograniczanie leczenia i przerzucanie kosztów na pacjentów.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24303"}
W trakcie spotkania w Legnicy padły też słowa o tym, jak wygląda dostęp do leczenia z perspektywy zwykłych ludzi. Zandberg mówił o realiach, które jego zdaniem są ignorowane przez część klasy politycznej.
Większość ludzi po prostu czeka. Czeka w kolejkach wielomiesięcznych na to, żeby umówić się na wizytę do specjalisty. My mamy w tym momencie najdłuższe kolejki do specjalistów od kilkunastu lat. To znaczy bardzo wiele ludzi po prostu nie doczeka pomocy lekarskiej, nie doczeka zabiegu, który mógłby uratować zdrowie albo uratować życie - grzmiał Adrian Zandberg.
Polityk zwracał uwagę, że system działa inaczej dla osób z dostępem do prywatnej opieki, a inaczej dla tych, którzy są zdani wyłącznie na publiczną służbę zdrowia. W jego ocenie prowadzi to do sytuacji, w której część pacjentów czeka miesiącami na wizytę, podczas gdy inni omijają kolejki. W Legnicy padła też zapowiedź działań parlamentarnych. Zandberg przypomniał, że jego ugrupowanie przygotowało wniosek o wotum nieufności wobec ministry zdrowia, ponieważ, jak mówił, resort nie reaguje na pogarszającą się sytuację.
Nie ma żadnych propozycji realnych reform, jeżeli chodzi o system publiczny ochrony zdrowia. Nie ma żadnych zmian, jeżeli chodzi o ograniczenie patologii, gdzie wyciekają pieniądze do sektora prywatnego - podkreślał polityk.
Według niego obecna polityka prowadzi do dalszego osłabiania systemu publicznego i zwiększania roli prywatnych usług zdrowotnych.

Jednym z ważniejszych tematów była także kwestia bezpieczeństwa lekowego. Adrian Zandberg i Aleksandra Owca mówili o uzależnieniu Polski od zagranicznych dostaw i ryzykach związanych z sytuacją międzynarodową.
To są przecież leki, dla których bardzo często substancje czynne są produkowane w Indiach, są produkowane w Chinach. To są wszystko przedmioty, które żeby znalazły się na półce w aptece, najpierw muszą przejść cały łańcuch dostaw - zauważyła Aleksandra Owca.
Jak zaznaczali, brak własnej produkcji i inwestycji w ten obszar może w przyszłości przełożyć się na problemy z dostępnością nawet podstawowych leków.

Wystąpienie w Legnicy dotyczyło także sytuacji na rynku pracy. Zandberg mówił o zmianach wywołanych rozwojem technologii i automatyzacji, które już dziś wpływają na dostępność pracy, zwłaszcza dla młodych ludzi.
W jego ocenie polityków Razem państwo nie przygotowuje się na te procesy i zamiast budować system wsparcia dla pracowników, ogranicza środki, które mogłyby pomóc w przekwalifikowaniu się i odnalezieniu na rynku pracy.
Całe spotkanie miało wspólny mianownik. Politycy Razem przekonywali, że państwo nie może wycofywać się z odpowiedzialności za zdrowie, pracę i bezpieczeństwo obywateli, a obecny kierunek zmian prowadzi do pogłębiania problemów, które już dziś odczuwają miliony ludzi.
Na spotkaniu z politykami Partii Razem pojawił się były prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, który z uwagą przysłuchiwał się ich słowom.
Janka7721:39, 11.04.2026
Największy cwaniak jakiego polska polityka wdziala. Wszystko wie. Na wszystkim się zna. Ale nigdy nie wziął na siebie żadnej odpowiedzialności. Stać z boku i krakać i pierniczyć dyrdymały każdy potrafi.
.....03:10, 12.04.2026
Trochę naiwnych młodych baranów przyszło na owcę.
......03:11, 12.04.2026
Oszołomów w polityce nie brakuje.
John09:17, 12.04.2026
Zandberg... nigdy nic nie robi, nigdy nie bierze za nic odpowiedzialności... ale jest "najmądrzejszy" tylko krytykuje, poucza i łowi naiwnych żeby na niego głosowali... wtedy ma dotacje, diety, wygodne życie i dalej nic nie robi tylko się wymądrza... Duńczyk to taki pasożytniczy organizm😡
Silniczek10:31, 12.04.2026
Która kratka na rafała?
,,10:56, 12.04.2026
To się w pale nie mieści! Gosia, gosia, gosia, gosia! Gosia mówi jedzcie prince polo drodzy państwo, polki i polacy.
gupi10:59, 12.04.2026
Czym się różni ;Ochrona zdrowia od Służby zdrowia ?? ano tym :
1/3 do likwidacji
1/3 do prywatyzacji
1/3 do dotacji
1/3 obywateli może być dobrze zadowolona !! ..... bo , p-o popiera elementy z p-o ! ! !
Owsik11:06, 12.04.2026
To nie ma nic związanego ze zdrowiem. Na zdrowym sie nie zarabia. Te tuski, kaczafi, wszarzaste niech sp..rtalają gdzie ich miejsce. Moskwa, berlin, kijów, jeroszolima. Nic Polakom nie mają do zaoferowania oprócz afer i kradzieży reszty maajątku.
Oleh12:27, 12.04.2026
Przyjechali tylko narzekać ! Przecież siedzą w Sejmie i jak z tego wynika nic nie robią . Za 1,5 roku wybory więc już zaczynają się pokazywać w terenie aby załapać się na następne 4 lata do koryta gdzie płacą tylko za ględzenie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz