Ponad 200 schodów do pokonania, a w nagrodę panorama miasta, okolic, a nawet Karkonoszy z majestatyczną królową Śnieżką i wnętrze świątyni z historią sięgającą XII wieku znów dostępne dla odwiedzających. Ewangelicki Kościół Marii Panny otworzył się na turystów i będzie udostępniony do końca września, oferując wejście na wieżę widokową oraz możliwość zobaczenia z bliska witraży i zabytkowych organów.

Wnętrze świątyni od razu przyciąga uwagę detalami i elementami, które przez lata budowały jej charakter. Szczególne miejsce zajmuje galeria czternastu witraży, przedstawiających sceny biblijne oraz wydarzenia ważne dla Śląska, Legnicy i samej reformacji. To właśnie one, obok wyposażenia kościoła, tworzą przestrzeń, w której historia jest obecna na każdym kroku. Uwagę przyciągają również zabytkowe organy, znane nie tylko lokalnie, ale także jako instrument wykorzystywany do koncertów i festiwali muzyki organowej.

Jest tu bardzo wiele ciekawych rzeczy, to kawał historii, dlatego że początki kościoła sięgają XII wieku. Natomiast to co dzisiaj najbardziej przykuwa uwagę to na pewno witraże, galeria pięknych czternastu witraży o różnych scenach. Scenach historycznych, biblijnych, ważnych dla tych ziem, dla Śląska, dla Legnicy, dla reformacji. No i drugą taką ważną rzeczą elementu wystroju kościoła są organy, dlatego że te organy są tutaj znane nie tylko w Legnicy, ale i w szerszych kręgach – opowiada Jerzy Gansel, pastor Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Legnicy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24480"}
Jednym z najbardziej atrakcyjnych punktów zwiedzania jest wieża widokowa, na którą prowadzi ponad 200 schodów. Wysiłek szybko przestaje mieć znaczenie, gdy na górze otwiera się szeroka panorama, obejmująca nie tylko miasto, ale także dalsze okolice.
Pogoda jest idealna, bo przejrzystość powietrza jest przepiękna i od dzisiaj można podziwiać nie tylko kościół, ale i panoramę – zaznacza Jerzy Gansel.
Zwiedzanie kościoła i wejście na wieżę możliwe jest codziennie do końca września. W dni powszednie i soboty świątynia jest dostępna w godzinach 11:00–18:00, a w niedziele od 14:00 do 18:00. Wejście odbywa się po zakupie cegiełki w cenie 5 zł dla dzieci i młodzieży oraz 10 zł dla dorosłych, a dochód trafia na Fundusz Renowacji Kościoła.
Cieszę się na ten nowy sezon turystyczny, bo wszystko wskazuje na to, że będzie lepszy niż poprzednie. Już w kwietniu pojawiło się sporo grup zorganizowanych, które przyjeżdżały do Legnicy i odwiedzały także kościół. Widać, że coś zaczyna się dziać. Myślę, że duże znaczenie ma ponowne przystąpienie Legnicy do Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, bo to jest po prostu magnes dla odwiedzających – podkreśla pastor.

Przy głównym wejściu nadal stoją rusztowania, które pojawiły się po tym, jak z okna witrażowego odpadł fragment maswerku. Konstrukcja ma zapewnić bezpieczeństwo osobom wchodzącym do środka i umożliwiać dalsze użytkowanie świątyni.
Rusztowanie przy wejściu głównym stoi od zeszłego roku, od momentu, kiedy z okna witrażowego nad wejściem oderwał się fragment maswerku. Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Konstrukcja zabezpiecza wejście, żeby można było z niego bezpiecznie korzystać i żeby nic nie spadło na osoby wchodzące do środka. Nadal czekamy na rozstrzygnięcia w sprawie projektów, o których dofinansowanie wnioskowaliśmy, między innymi tego zakładającego naprawę uszkodzonego okna – informuje Jerzy Gansel.
Sezon dopiero się zaczyna, ale już widać, że to miejsce znów zaczyna żyć ruchem turystycznym. Pierwsi chętni już wyruszyli na wieżę. Otwarcie kościoła i wieży to nie tylko dostęp do zabytku, ale też szansa, żeby zobaczyć miasto z innej perspektywy i przypomnieć sobie, jak wiele historii kryje się tuż obok codziennych tras
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz