Fakty Legnica - Aktualności i Wydarzenia z Miasta | Portal Miejski

Zamknij

Dodaj komentarz

Przerwali pracę i wyszli przed sklepy. Strajk pracowników Dino w Legnicy, to protest przeciw warunkom i brakowi socjalu

Wojciech Obremski Wojciech Obremski 13:59, 25.04.2026 Aktualizacja: 13:56, 25.04.2026
Skomentuj Pracownicy Dino mówią dość i wychodzą przed sklepy w Legnicy Strajk pracowników Dino (Wojciech Obremski)

W Legnicy zawrzało po tym, jak pracownicy popularnej sieci marketów odeszli od kas i stanowisk pracy w geście protestu. Strajk ostrzegawczy przy ulicy Koskowickiej, Myrka oraz Fiołkowej to odpowiedź na trudne warunki zatrudnienia, brak socjalu i wycieńczenie fizyczne załogi.


 

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24486"}


 

Dwie godziny które mają zmienić codzienność pracowników
 

Punktualnie o godzinie 12:00 pracownicy legnickich marketów odłożyli skanery i wózki, przerywając obsługę klientów. Zgodnie z wytycznymi związkowymi, załoga zabezpieczyła stanowiska, by wyjść przed budynki sklepów i zamanifestować swoje niezadowolenie.

To pierwszy tak wyraźny sygnał sprzeciwu wobec polityki firmy, która zdaniem zatrudnionych, traktuje ludzi jak roboty. Pracownicy podkreślają, że dzisiejsze dwie godziny to zaledwie wstęp do ostrzejszych form protestu, jeśli ich głos zostanie zignorowany.
 

Brak wody i mordercze tempo pracy ponad siły
 

Relacje osób zatrudnionych w sieci malują obraz skrajnego zmęczenia i braku podstawowych udogodnień. Pracownicy skarżą się, że zimą marzną w nieogrzewanych halach, a latem nie otrzymują nawet wody do picia.

Jedna z pracownic przyznaje, że po trzech dniach intensywnej pracy obsada jest całkowicie wycieńczona. System "jedna za trzech" zmusza kobiety do jednoczesnej obsługi stoiska mięsnego, warzywniaka i przygotowywania odpieków pieczywa.
 

Walka o godność i fundusz świadczeń socjalnych
 

Głównym motorem protestu jest walka o utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Prawo nakłada taki obowiązek na firmy zatrudniające powyżej 50 osób, jednak pracownicy Dino twierdzą, że są tego przywileju pozbawieni.

Związkowcy domagają się również wyższych wynagrodzeń za ciężką pracę fizyczną. Argumentują, że przy obecnej skali działalności sieci, godziwe warunki płacowe i socjalne powinny być standardem, a nie przedmiotem długotrwałych sporów.
 

Prawna batalia i legalność podjętego protestu
 

Organizatorzy podkreślają, że strajk jest całkowicie legalny i odbywa się w ramach trwającego sporu zbiorowego. Choć za czas protestu pracownicy nie otrzymają wynagrodzenia, ich prawo do takiej formy nacisku jest zagwarantowane konstytucyjnie.

Pracodawca zareagował na strajk w Legnicy, sprowadzając do sklepów osoby zatrudnione na innych zasadach, aby utrzymać ciągłość sprzedaży. Mimo to, determinacja lokalnych załóg pozostaje wysoka, a wsparcie płynie z wielu mniejszych miejscowości regionu.
 

Warszawskie mediacje ostatnią szansą na porozumienie
 

Losy dalszych protestów rozstrzygną się już 27 kwietnia podczas kolejnej tury mediacji w Warszawie. Skala dzisiejszego strajku w Legnicy ma być mocnym argumentem w rękach negocjatorów reprezentujących stronę pracowniczą.

Jeśli rozmowy w stolicy nie przyniosą przełomu, kolejnym krokiem będzie referendum strajkowe. Pracownicy zapowiadają, że są gotowi na strajk generalny, który może objąć znaczną część z ponad 3 tysięcy sklepów w całym kraju.
 

Potężna sieć oparta na pracy tysięcy kobiet
 

Dino to gigant zatrudniający blisko 56 tysięcy osób, z czego aż 87 procent stanowią kobiety. Większość z nich pracuje na pełen etat, dźwigając na swoich barkach dynamiczny rozwój firmy, która w ostatnim roku zwiększyła zatrudnienie o 6 tysięcy pracowników.

Właśnie ta sfeminizowana załoga domaga się teraz zauważenia ich problemów. Zdaniem protestujących, wspólne działanie to jedyna droga, by realnie wpłynąć na zarząd i wywalczyć standardy pracy godne XXI wieku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Brzózka RafauBrzózka Rafau

2 0

Popieram! Gdy chciwi "inwestorzy" gonią za zyskiem, skorumpowany motłoch polityczny przyklepuje "innowacje" - ktoś na to wszystko musi zarobić. Baczny obserwator widzi, jak z roku na rok, twarze pracowników-niewolników tych przybytków - coraz bardziej ponure i pognębione. Czekam na strajk doręczycieli wszelakich. Ci to dopiero mają pod górkę z normami. Ależ się konsumpcyjna ludożerka będzie zanosić z oburzenia, że sobie nie mogą tanio "coś kupić" w "necie" na swoich ajfonach, na "Zalando" :)

14:19, 25.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jurek Jurek

2 0

Często robię zakupy w Dino na Myrka w Legnicy. Obsługa, Panie zawsze uśmiechnięte kompetentne, uprzejme. Ale jak obserwuje to fakt żeby zimą siedzieć przy ciągle otwierających się drzwiach przez 8 godzin na kasie to przegięcie albo w upalne dni żeby wody nie dostać to już chamówa. Socjal się im należy ustawowo gdzie w tym momencie jest państwowa inspekcja pracy? Popieram też podwyżki i wcale nie są wygórowane.

15:05, 25.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%