Mieszkańcy Legnicy i regionu zgromadzili się na Rynku, aby zainaugurować obchody 100. rocznicy urodzin powstańca warszawskiego Zbigniewa Grochowskiego. Podniosłe wydarzenie, połączone z wręczeniem medali „Pro Patria”, pokazało ogromną siłę lokalnej tożsamości, ale obnażyło też smutną rzeczywistość – na uroczystości zabrakło prezydenta Macieja Kupaja oraz przedstawicieli urzędu miasta.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25226"}
Na Rynku odbyły się uroczystości, które miały połączyć pokolenia i przypomnieć o fundamentalnych wartościach. Inauguracja obchodów setnych urodzin legnickiego powstańca stała się momentem głębokiej refleksji.
Organizacją tego patriotycznego przedsięwzięcia zajęła się Harcerska Organizacja Perspektywa z Jerzym Janickim wraz z Dolnośląską Wojewódzką Radą Konsultacyjną ds. Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych z Grzegorzem Majewskim.
Oficjalną część wydarzenia zainaugurował sygnał spikera wzywający wszystkich zgromadzonych do powstania. Na Rynek uroczyście wprowadzono poczet sztandarowy, co podniosło rangę spotkania.
Mieszkańcy Legnicy wraz z gośćmi wspólnie odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”.
Kluczowym punktem programu była ceremonia wręczenia prestiżowych odznaczeń państwowych. Decyzją Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych medale przyznano dwóm kobietom.
Wyróżnienia z rąk ministra Michała Syski odebrały lokalne nauczycielki, które na co dzień niosą sztafetę pamięci. Doceniono ich ogromny wkład w wychowanie patriotyczne młodego pokolenia.
Wśród odznaczonych osób znalazła się dr Joanna Świącik, która jest cenioną nauczycielką historii w V Liceum Ogólnokształcącym w Legnicy. Jej codzienna praca z młodzieżą kształtuje patriotyczne postawy.
Drugi medal odebrała Ewa Jezierska-Gogulska, która uczy wiedzy o społeczeństwie w Szkole Podstawowej w Spalonej. Obie uhonorowane nauczycielki pokazują, że pamięć o bohaterach nie jest tylko częścią podręczników, ale żyje także w szkolnych salach i codziennej pracy z uczniami.
Na uroczystości zabrakło prezydenta Macieja Kupaja, gospodarza miasta. To kolejny raz, kiedy obecne władze Legnicy ignorują ważne wydarzenie.
Brak reprezentanta miasta ostro kontrastował z postawą liderów sąsiednich samorządów.
W przeciwieństwie do władz Legnicy, liderzy powiatu i gmin bez wahania zjawili się na placu. W przeciwieństwie do władz Legnicy, liderzy powiatu i gmin znaleźli czas, by pojawić się na placu i uczestniczyć w uroczystości. Ich obecność była wyrazem szacunku dla tradycji oraz pamięci o lokalnych bohaterach.
Wśród gości obecny był starosta legnicki Adam Babuśka oraz wicestarosta Janina Mazur. Swoją obecnością podkreślili, jak ważna dla regionu jest pamięć historyczna.
Gminy regionu legnickiego reprezentowali również wójt gminy Legnickie Pole Rafał Plezia oraz wójt gminy Kunice Krzysztof Błądziński.
Obecność samorządowców z terenu całego powiatu pokazała, że pamięć o walce o niepodległość Rzeczypospolitej potrafi skutecznie łączyć lokalne społeczności.
Do zebranych na placu mieszkańców oraz przybyłych gości i harcerzy przemówił minister Michał Syska. Podkreślił, że niesienie sztafety pamięci o bohaterach to nasz wspólny, obywatelski obowiązek.
Do tych słów odniósł się także starosta Adam Babuśka, zaznaczając, że wyróżnione nauczycielki udowadniają, czym jest prawdziwa praca. Pokazują one młodzieży właściwe postawy.
Sam powstaniec warszawski Zbigniew Grochowski ze względu na panujący upał nie był w stanie dotrzeć osobiście na legnicki Rynek. Wysokie temperatury okazały się barierą dla stuletniego jubilata.
Organizatorzy oraz mieszkańcy doskonale zrozumieli tę sytuację, dbając przede wszystkim o zdrowie bohatera. Atmosfera święta i szacunku dla jego zasług była jednak mocno wyczuwalna.
Po zakończeniu oficjalnych uroczystości na Rynku, minister Michał Syska wraz z zaproszonymi gośćmi udał się bezpośrednio do miejsca zamieszkania Zbigniewa Grochowskiego.
Delegacja osobiście złożyła życzenia i oddała należny szacunek dostojnemu jubilatowi. Spotkanie w domowym zaciszu było niezwykle wzruszającym zwieńczeniem tego wyjątkowego, legnickiego dnia pamięci.
Koleś13:36, 19.06.2026
Jestem mieszkańcem i Mnie osobiście brak obecności Prezydenta nie oburzył.
mieszkajacy14:08, 19.06.2026
No bo minister przyjezdza do Legnicy codziennie tak?
Kubuś13:45, 19.06.2026
"Mieszkańcy oburzeniu" - jacy mieszkańcy ? pan Powstaniec był z honorami przyjmowany w ratuszu - więc o co chodzi panu redaktorowi ?
Hi hi14:06, 19.06.2026
Czy można się dokleić?
Ron14:19, 19.06.2026
Jestem ciekawy, za co panie nauczycielki dostały medal "Pro Patria"?
Bo w Wikipedii jest napisane o medalu tak:
"Uhonorowane medalem mogą być osoby i instytucje za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość RP".
Być cenionym nauczycielem to jedno, a mieć jakieś zasługi to zupełnie coś innego.
Więc nie dziwi mnie nieobecność na uroczystości prezydenta miasta.
Najważniejsze, że dopisali prawdziwi Polacy katolicy z PSL-2%!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gorący weekend pełen atrakcji. Sprawdź, gdzie iść
Bendem oglondal odbyty psuw i alfonsa batyra lichwiarza w tv russpublika.
Smród z Prochowic
13:59, 2026-06-19
Szokujące zarzuty wobec WPEC. Zapłacą Legniczanie?
przecież Dobrzejow prawie nigdy nie dmucha na Legnice ale huta miedzi owszem - stad Arsen. Nic dziwnego- że mu podziekowali w MPK
ghjk
13:52, 2026-06-19
Płonący bus i Opel na barierach na S3
Jedno, proste zdanie i dwa byki interpunkcyjne. Ale ty jesteś tępy. Nie potrafisz ani jednego zdania napisać poprawnie, analfabeto. Jesteś opóźniony, czy tylko zwykły matoł bez szkoły?
Do .....
13:02, 2026-06-19
Płonący bus i Opel na barierach na S3
Świr smoleński macierenko pędził do ojca inkasenta z Torunia.
.....
12:43, 2026-06-19