Około stu osób poparło europejskie aspiracje Ukrainy w legnickim Rynku. W manifestacji udział wzięli przedstawiciele legnickiej mniejszości ukraińskiej, a także lokalni politycy.

Podobnego zdania jest lider legnickich Ukraińców Bohdan Pecuszok. - Dziewięć lat temu manifestowaliśmy w Rynku popierając Pomarańczową Rewolucję. Niestety nie wykorzystaliśmy jej odpowiednio. Dziś wszyscy jesteśmy rozczarowani jej efektami.

- Ukraińcy walczą o pełną wolność, tak jak my w latach 80. minionego wieku. Jesteśmy im winni poparcie. Dlatego tu jestem - tłumaczył Krzysztof Skóra. - Ukraina wcześniej, czy później znajdzie się w Unii Europejskiej. To nieuniknione. Naszym obowiązkiem jest pomaganie sąsiadom - dodał poseł Robert Kropiwnicki.
Na manifestację przyszli również związkowcy z "Solidarności". - Tam gdzie dzieje się komuś krzywda, nie może nas zabraknąć - mówił przewodniczący NSZZ "Solidarność" Zagłębia Miedziowego Bogdan Orłowski.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"7411"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz