II LO, ZSTiO oraz CKZiU – te trzy legnickie szkoły od września trafią pod skrzydła Zespołu Obsługi Jednostek Oświatowych. Chodzi o kadry, księgowość i administrację.

Tyle że ZOJO wciąż rozlicza i administruje jedynie publicznymi przedszkolami, Centrum Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej i Doskonalenia Nauczycieli oraz schroniskiem młodzieżowym przy ul. Jordana.
Teraz ratusz chce, by ZOJO stopniowo przejmował obsługę szkół, żeby było taniej. Na lipcową sesję rady miejskiej trafi więc prezydencki projekt uchwały dot. powierzenia tej instytucji II Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.
Czy docelowo ZOJO będzie obsługiwał wszystkie legnickie szkoły? Na to pytanie prezydent Tadeusz Krzakowski nam nie odpowiedział.
Anonimowy Gość12:00, 25.07.2018
I bardzo dobrze. Poco każdej szkole dyrektor, zastępcy i pracownicy administracji jeśli wieloma placówkami może spokojnie zarządzać jeden zespół. Dzięki temu ratusz będzie miał realne oszczędności.
Anonimowy Gość12:00, 25.07.2018
Pan prezydent jako były nauczyciel pewnie będzie chciał by ZOJO przejęło wszystkie przedszkola i szkoły w Legnicy.
Anonimowy Gość01:00, 25.07.2018
Mam pytanie.
Czy obsługą kadrowo-księgową lepiej się zajmują ludzie znajdujący się w szkole i mający codziennie kontakt ze wszystkimi zatrudnionymi w danej szkole osobami, czy jakaś centralna instytucja mająca swoją siedzibę poza szkołą i nie znająca realiów działania danej szkoły?
Według mnie miejscy urzędnicy dali czadu. Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Centralne sterowanie wszystkim było modne w dawnych czasach i nie sprawdziło się. Niestety, komuś chyba marzy się o powrocie do metod z tamtych lat.
Anonimowy Gość01:00, 25.07.2018
[quote="Gość"]I bardzo dobrze. Poco każdej szkole dyrektor, zastępcy i pracownicy administracji jeśli wieloma placówkami może spokojnie zarządzać jeden zespół. Dzięki temu ratusz będzie miał realne oszczędności.[/quote]
bardzo dobra decyzja. Brawo
Anonimowy Gość01:00, 25.07.2018
[quote="Gość"]Mam pytanie.
Czy obsługą kadrowo-księgową lepiej się zajmują ludzie znajdujący się w szkole i mający codziennie kontakt ze wszystkimi zatrudnionymi w danej szkole osobami, czy jakaś centralna instytucja mająca swoją siedzibę poza szkołą i nie znająca realiów działania danej szkoły?
Według mnie miejscy urzędnicy dali czadu. Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Centralne sterowanie wszystkim było modne w dawnych czasach i nie sprawdziło się. Niestety, komuś chyba marzy się o powrocie do metod z tamtych lat.[/quote]
Mam odpowiedź: i tak każdą sprawę panie z obsługi kadrowo- księgowej szkoły sprawdzają w UM, to po co tylu pracowników? Większość spraw wpisuje się komputerowo i wysyła. Nic nie można załatwić od ręki, bo trzeba upewnić się "wyżej". To nie jest powrót do dawnych metod tylko usprawnienie dla petenta.
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
[quote="Gość"]Mam pytanie.
Czy obsługą kadrowo-księgową lepiej się zajmują ludzie znajdujący się w szkole i mający codziennie kontakt ze wszystkimi zatrudnionymi w danej szkole osobami, czy jakaś centralna instytucja mająca swoją siedzibę poza szkołą i nie znająca realiów działania danej szkoły?
....[/quote]
oczywiście centralna księgowa będzie lepsza niż kilkanaście księgowych wykonujących to samo. Dodatkowo jeden dyrektor techniczny szybciej zrealizuje potrzeby placówek niż kilkunastu innych dyrektorów. To chyba oczywiste.
Pracę może stracić kilkudziesięciu niepotrzebnych dyrektorów, wicedyrektorów, księgowych, sekretarek i urzędników biurowych
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
Olbrzymie oszczędności można zrobić na księżach katechetach. Glemp w 1990 obiecywał wówczas , że księża uczący religii w szkołach nie będą brali za to wynagrodzenia. To był jeden z warunków wprowadzenia religii do szkół. Warto to przypomnieć teraz.
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
Niech zamkną nawet wszystkie szkoły, aby kasa była tylko na stadion bo to studnia bez dna.
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
Niech zamkną nawet wszystkie szkoły, aby kasa była tylko na stadion bo to studnia bez dna.
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
[quote="Gość"]Olbrzymie oszczędności można zrobić na księżach katechetach. Glemp w 1990 obiecywał wówczas , że księża uczący religii w szkołach nie będą brali za to wynagrodzenia. To był jeden z warunków wprowadzenia religii do szkół. Warto to przypomnieć teraz.[/quote]
I to są duże oszczędności. Odwagi Prezydencie .
Anonimowy Gość02:00, 25.07.2018
Zwalniając wielebnych i przenosząc opowiadanie bajek do kościołów budżet państwa polskiego może zaoszczędzić 1.5 miliarda zł w ciągu roku.
Dzieląc to przez 16 województw wychodzi około 100 milionów oszczędności na województwo i około 4 miliony zł na powiat w województwie dolnośląskim (jest 26 powiatów).
To ogromne pieniądze wydawane w interesie obcego watykańskiego państwa.
Niestety, teraz w Polsce rządzą funkcjonariusze obcego państwa razem ze sprzedajnymi politykami i tych pieniędzy się nie odzyska.
Ciekawe, ile można zaoszczędzić na usunięciu ze szkoły pracowników księgowości?
Anonimowy Gość03:00, 25.07.2018
w I kadencji samorządu były taki twór : Zakład Administracyjny Oświaty , mieścił się na parterze Urzędu - został rozwiązany m.in. na wniosek P. Krzakowskiego - wtedy dyr. SP nr 20 i działacza ZNP oraz członka Zarządu Miasta. Argumenty to : ociężałość decyzyjna, przewlekłość działań, Dyr. ZAO - superdyrektor względem dyrektorów szkół, wysokie koszty działalności administracyjnej , całodzienne wycieczki dyrektorów szkół "po prośbie" do dyrektora ZAO. Coś się zmieniło od tamtej pory ?
Anonimowy Gość03:00, 25.07.2018
Nic się nie stanie jak dyrektorzy będą biegać do ratusza na odprawy w wyznaczone dni.
Anonimowy Gość03:00, 25.07.2018
[quote="Gość"][quote="Gość"]Olbrzymie oszczędności można zrobić na księżach katechetach. Glemp w 1990 obiecywał wówczas , że księża uczący religii w szkołach nie będą brali za to wynagrodzenia. To był jeden z warunków wprowadzenia religii do szkół. Warto to przypomnieć teraz.[/quote]
I to są duże oszczędności. Odwagi Prezydencie .[/quote]
Jak można wierzyć biskupom KK ?
Anonimowy Gość04:00, 25.07.2018
[quote="Gość"]Olbrzymie oszczędności można zrobić na księżach katechetach. Glemp w 1990 obiecywał wówczas , że księża uczący religii w szkołach nie będą brali za to wynagrodzenia. To był jeden z warunków wprowadzenia religii do szkół. Warto to przypomnieć teraz.[/quote]
Lepiej zrobić było oszczędności na UBECKIEJ emeryturce twojego tatusia, POmiocie UBOLA. Dlatego też przypominam teraz - UBOLE ZDYCHAĆ!!! POmioty UBOLI - do łopaty/miotły!
Anonimowy Gość05:00, 25.07.2018
[quote="anonymus1"]w I kadencji samorządu były taki twór : Zakład Administracyjny Oświaty , mieścił się na parterze Urzędu - został rozwiązany m.in. na wniosek P. Krzakowskiego - wtedy dyr. SP nr 20 i działacza ZNP oraz członka Zarządu Miasta. Argumenty to : ociężałość decyzyjna, przewlekłość działań, Dyr. ZAO - superdyrektor względem dyrektorów szkół, wysokie koszty działalności administracyjnej , całodzienne wycieczki dyrektorów szkół "po prośbie" do dyrektora ZAO. Coś się zmieniło od tamtej pory ?[/quote]
Dawno, dawno było coś takiego jak Miejski Zespół Ekonomiczno-Administracyjny, który "robił" księgowość, zatrudniał administrację i byłło dobrze i tanio. i widzę, że pomału do tego wraca
Anonimowy Gość05:00, 25.07.2018
Olbrzymie oszczędności można zrobić na księżach katechetach. Glemp w 1990 obiecywał wówczas , że księża uczący religii w szkołach nie będą brali za to wynagrodzenia. To był jeden z warunków wprowadzenia religii do szkół. Warto to przypomnieć teraz.[
Anonimowy Gość07:00, 25.07.2018
ciekawe kto zapłaci za czas pracowników jadących z byle pismem lub rachunkiem do ZOJO . najlepiej jeszcze żeby jeździli własnymi samochodami szybciej i taniej biletów nie trzeba dawać a za parking i tak zapłaci sam
Anonimowy Gość08:00, 25.07.2018
[quote="waldemar"]ciekawe kto zapłaci za czas pracowników jadących z byle pismem lub rachunkiem do ZOJO . najlepiej jeszcze żeby jeździli własnymi samochodami szybciej i taniej biletów nie trzeba dawać a za parking i tak zapłaci sam[/quote]
A dlaczego ktoś ma płacić ? Gdyby mieli się zjawić po 18:00 to co innego ale w godzinach pracy płacić dodatkowo za to że ktoś wykonał kilka kroków to chyba pomyłka.
Anonimowy Gość08:00, 25.07.2018
[quote="ono"][quote="anonymus1"]w I kadencji samorządu były taki twór : Zakład Administracyjny Oświaty , mieścił się na parterze Urzędu - został rozwiązany m.in. na wniosek P. Krzakowskiego - wtedy dyr. SP nr 20 i działacza ZNP oraz członka Zarządu Miasta. Argumenty to : ociężałość decyzyjna, przewlekłość działań, Dyr. ZAO - superdyrektor względem dyrektorów szkół, wysokie koszty działalności administracyjnej , całodzienne wycieczki dyrektorów szkół "po prośbie" do dyrektora ZAO. Coś się zmieniło od tamtej pory ?[/quote]
Dawno, dawno było coś takiego jak Miejski Zespół Ekonomiczno-Administracyjny, który "robił" księgowość, zatrudniał administrację i byłło dobrze i tanio. i widzę, że pomału do tego wraca[/quote]
Za rządów PO nastąpił rozrost dyrektorów i księgowych a nawet prezesów. PiS to wszystko poukłada tak jak było kiedyś. Wracamy do normalności
Anonimowy Gość12:00, 26.07.2018
Sześć lat funkcjonuje ZOJO. Tak na prawdę liczą się etaty dla swojaków. Może nie będzie lepiej, ale na pewno będzie drożej.
Anonimowy Gość12:00, 26.07.2018
[quote="ono"][quote="anonymus1"]w I kadencji samorządu były taki twór : Zakład Administracyjny Oświaty , mieścił się na parterze Urzędu - został rozwiązany m.in. na wniosek P. Krzakowskiego - wtedy dyr. SP nr 20 i działacza ZNP oraz członka Zarządu Miasta. Argumenty to : ociężałość decyzyjna, przewlekłość działań, Dyr. ZAO - superdyrektor względem dyrektorów szkół, wysokie koszty działalności administracyjnej , całodzienne wycieczki dyrektorów szkół "po prośbie" do dyrektora ZAO. Coś się zmieniło od tamtej pory ?[/quote]
Dawno, dawno było coś takiego jak Miejski Zespół Ekonomiczno-Administracyjny, który "robił" księgowość, zatrudniał administrację i byłło dobrze i tanio. i widzę, że pomału do tego wraca[/quote]
Historia zatoczyła koło. To co kiedyś Krzakowski zwalczał jako dyrektor szkoły, teraz odtwarza jako prezydent Legnicy. Kiedyś ten twór nazywał się MZEASZ, a teraz mamy ZOJO. Szkół jest mniej ale pracowników jest więcej. Co za kretynizm.
Anonimowy Gość01:00, 26.07.2018
[quote="Gość"]I bardzo dobrze. Poco każdej szkole dyrektor, zastępcy i pracownicy administracji jeśli wieloma placówkami może spokojnie zarządzać jeden zespół. Dzięki temu ratusz będzie miał realne oszczędności.[/quote]
Przede wszystkim nie ma słowa poco, jest ...PO CO ? To tyle
Żadne oszczędności.Więcej zamieszania niż to wszystko jest warte. oczywiście utrudniony przebieg dokumentów i cała masa innych spraw. Więcej osób do podziału tzw. socjalu. A to oznacza.........................................(((((<<<<<<<<
Anonimowy Gość07:00, 26.07.2018
[quote="fazvgahj"][quote="Gość"]I bardzo dobrze. Poco każdej szkole dyrektor, zastępcy i pracownicy administracji jeśli wieloma placówkami może spokojnie zarządzać jeden zespół. Dzięki temu ratusz będzie miał realne oszczędności.[/quote]
Przede wszystkim nie ma słowa poco, jest ...PO CO ? To tyle
Żadne oszczędności.Więcej zamieszania niż to wszystko jest warte. oczywiście utrudniony przebieg dokumentów i cała masa innych spraw. Więcej osób do podziału tzw. socjalu. A to oznacza.........................................(((((<<<<<<<<[/quote]
Oczywiście, że utrudniony obieg dokumentów. Przecież muszą być wożone z jednostek do ZOJO. ZOJO nie zostało utworzone w celu przysporzenia oszczędności miastu, czyli podatnikom. Cel był inny. Jak zawsze ten sam. Przecież samorządy to nie emanacja szlachetnej siły demokracji, ale zupełnie kogo innego. I ten ktoś musi zarobić.
Anonimowy Gość10:00, 26.07.2018
[quote="Gość"] .....
Historia zatoczyła koło. To co kiedyś Krzakowski zwalczał jako dyrektor szkoły, teraz odtwarza jako prezydent Legnicy. Kiedyś ten twór nazywał się MZEASZ, a teraz mamy ZOJO. Szkół jest mniej ale pracowników jest więcej. Co za kretynizm.[/quote]
To jest tzw. mądrość etapu wyznaczana potrzebami zorganizowanych grup, powiedzmy biznesowych, żerujących na Polsce, dokładniej na pieniądzach skonfiskowanych ludziom w formie podatków. Najgłupszym błędem popełnianym przez próbujących zrozumieć jak ten cały syf działa jest wiara w to, że demokratycznie wybrani przedstawiciele reprezentują siebie, albo (o litości!) swoich wyborców. No nie, to są tylko i wyłącznie organizatorzy żerowisk, oddający wasze podatki w "godne" ręce.
Anonimowy Gość11:00, 26.07.2018
[quote="Gość"][quote="Gość"] .....
Historia zatoczyła koło. To co kiedyś Krzakowski zwalczał jako dyrektor szkoły, teraz odtwarza jako prezydent Legnicy. Kiedyś ten twór nazywał się MZEASZ, a teraz mamy ZOJO. Szkół jest mniej ale pracowników jest więcej. Co za kretynizm.[/quote]
To jest tzw. mądrość etapu wyznaczana potrzebami zorganizowanych grup, powiedzmy biznesowych, żerujących na Polsce, dokładniej na pieniądzach skonfiskowanych ludziom w formie podatków. Najgłupszym błędem popełnianym przez próbujących zrozumieć jak ten cały syf działa jest wiara w to, że demokratycznie wybrani przedstawiciele reprezentują siebie, albo (o litości!) swoich wyborców. No nie, to są tylko i wyłącznie organizatorzy żerowisk, oddający wasze podatki w "godne" ręce.[/quote]
Wyczuwam strach na etatach w całej Legnicy ..........
───▄▄─▄████▄▐▄▄▄▌
──▐──████▀███▄█▄▌
▐─▌──█▀▌──▐▀▌▀█▀
─▀───▌─▌──▐─▌
─────█─█──▐▌█
Anonimowy Gość06:00, 01.08.2018
[quote="gość"][quote="Gość"]Mam pytanie.
Czy obsługą kadrowo-księgową lepiej się zajmują ludzie znajdujący się w szkole i mający codziennie kontakt ze wszystkimi zatrudnionymi w danej szkole osobami, czy jakaś centralna instytucja mająca swoją siedzibę poza szkołą i nie znająca realiów działania danej szkoły?
Według mnie miejscy urzędnicy dali czadu. Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Centralne sterowanie wszystkim było modne w dawnych czasach i nie sprawdziło się. Niestety, komuś chyba marzy się o powrocie do metod z tamtych lat.[/quote]
Mam odpowiedź: i tak każdą sprawę panie z obsługi kadrowo- księgowej szkoły sprawdzają w UM, to po co tylu pracowników? Większość spraw wpisuje się komputerowo i wysyła. Nic nie można załatwić od ręki, bo trzeba upewnić się "wyżej". To nie jest powrót do dawnych metod tylko usprawnienie dla petenta.[/quote]
I słusznie, po co w wydziale oświaty tyle pań od finansów ? Całość spraw do ZOJO- finananse też ....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz