Policja prowadzi postępowanie w sprawie otwarcia Ministerstwa Śledzia i Wódki w kierunku art. 165 Kodeksu karnego. Materiały w tej sprawie zostaną niebawem przekazane do prokuratury.


- Czy się nie boję? To nie jest już kwestia strachu tylko wybór albo zbankrutuję, a włożyłem w ten lokal wszystkie oszczędności, mam kredyty, lizingi niektórych urządzeń, albo otworzę – mówił w piątek 28 stycznia Piotr Borodacz, właściciel Ministerstwa Śledzia i Wódki.
Chętnych do odwiedzenia restauracji nie brakowało. Lokal zapełnił się gośćmi.

- Prowadzimy postępowanie w kierunku artykułu 165 Kodeksu karnego, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach podlega karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. W najbliższych dniach sprawa przekazana zostanie do prokuratury, która podejmei decyzję co do dalszych kroków w tej sprawie – mówi podkom. Jagoda Ekiert, oficer prasowy legnickiej policji.

- Cała dokumentacja trafiła na biurko radcy prawnego. Jeszcze trwają konsultacje czy są podstawy do ukarania właściciela Ministerstwa Śledzia i Wódki – informuje Małgorzata Stawiska-Lichota, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Legnicy.
Do sprawy na pewno wrócimy.[FOTORELACJA]17137[/FOTORELACJA]