Czy pod Legnicą powstanie ultranowoczesna spalarnia odpadów? Nie wiadomo. Pewne jest tylko to, że mieszkańcy Nowej Wsi Legnickiej jej nie chcą.


Na tym nie koniec. Prezes Seredyński obiecywał również prospołeczną działalność inwestora - rozbudowę gminnego ośrodka zdrowia oraz likwidację dzikiego wysypiska śmieci, które w Nowej Wsi Legnickiej urządzili sobie radzieccy sołdaci i budowę na jego miejsce terenu rekreacyjnego.
Korporacja Plasma Power obiecuje też powstanie w podlegnickiej wsi powstanie instytutu badawczego i budowę małego hotelu.
- Zakład będzie wytwarzał energię przekształcając odpady nie tworząc przy tym żadnych odpadów. Nie będzie miał ani jednego komina. Dla gminy i jej mieszkańców oferujemy same korzyści - mówił prezes Seredyński.
Mniej rozmowny był na temat finansowania inwestycji. - Na razie jest to polski kapitał. Ale niewykluczone, że niebawem będzie też udział zagraniczny - uciął temat.

Inwestor na razie ma pozytywną opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Teraz musi uzyskać pozytywną decyzję środowiskową od władz gminy. Bez niej nie otrzyma pozwolenia na budowę.
Wójt Babuśka ma problem, bo mieszkańcy Nowej Wsi Legnickiej w piątek powiedzieli inwestycji głośne "nie".
- Po co ta prezentacja procesu technologicznego, skoro my i tak nie chcemy tej spalarni w naszej wsi - mówili.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz