Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oficjalne ostrzeżenie przed podróżami do Czech, gdzie odnotowano gwałtowny wzrost zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW A). Sytuacja jest poważna – zarejestrowano już ponad 2,5 tysiąca przypadków, a blisko 30 osób zmarło. Ostrzeżenie ma szczególne znaczenie dla turystów planujących wyjazd do Pragi i okolic.
Gwałtowny wzrost zachorowań – najgorsza sytuacja od lat
Czeska Republika mierzy się z największą od 1989 roku epidemią wirusowego zapalenia wątroby typu A. Dotychczasowa liczba zarejestrowanych przypadków przekroczyła 2500, co wywołało niepokój zarówno wśród lokalnych władz, jak i międzynarodowych instytucji. Choć WZW A jest zazwyczaj chorobą o łagodnym przebiegu, blisko 30 odnotowanych zgonów świadczy o tym, że sytuacja jest wyjątkowo poważna i wymaga natychmiastowej reakcji.
Jak alarmuje Ambasada RP w Pradze, która przekazała informację polskiemu MSZ, największe ogniska zakażeń zlokalizowano w stolicy – Pradze – oraz w regionach środkowoczeskim i morawsko-śląskim. Są to obszary często odwiedzane przez turystów, w tym licznych Polaków. Władze czeskie, a za nimi polskie służby dyplomatyczne, kierują do szczegółowych wytycznych prewencyjnych, które są dostępne na czeskich stronach poświęconych zdrowiu publicznemu.
W obliczu rosnącego zagrożenia, kluczowe dla bezpieczeństwa podróżnych jest ścisłe przestrzeganie podstawowych zasad higieny. Wirus WZW A przenosi się drogą fekalno-oralną, co oznacza, że zakażenie następuje najczęściej przez spożycie zanieczyszczonej żywności lub wody, a także przez kontakt z zakażoną osobą. Zaleca się wzmożoną ostrożność w miejscach publicznych, unikanie niepewnych źródeł wody i jedzenia, a przede wszystkim częste i dokładne mycie rąk.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odradza podróże, które nie są absolutnie konieczne, do regionów o najwyższym wskaźniku zachorowań. Dla osób, które muszą udać się do Czech, rekomendowane jest zaszczepienie się przeciwko WZW A, jeśli nie mają jeszcze odporności. Ponadto, należy monitorować komunikaty lokalnych władz i bezwzględnie stosować się do zaleceń sanitarnych. Epidemia to nie czas na beztroskie zwiedzanie.
do zobaczenia kiedyś10:44, 19.11.2025
Na wszelki wypadek należy przerwać kontakty rodzinne. Zapominamy o rodzinie do czasu aż w Czechach uporają sie z problemami. Tu w Polsce nie mamy takich zagrożeń ale warto by słuzby na granicach nie wpuszczały do Polski osób z przypadkami tej choroby.
Hhahahab13:16, 19.11.2025
Pan Putin najwyżej znów uzdrowi świat, tak jak to zrobił z koronapierdolcem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
Prawdziwy polak katolik potrafi.
Nn
01:18, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
Wystarczy by każdy sklep nakazał by pracownik odbierał od klienta butelki następnie wkładał je do specjalnej maszyny a potem drukował kwit. Tak będzie najlepiej by zwalczyć lawinowe oszukiwanie maszyn przez butelkodawców.
maszyna nie rozumie
00:16, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
To bardzo dobra wiadomość dla każdego któy na zimę chce przenocować w wiezieniu. DO tej pory musieli robić coś wiecej a teraz wystarczy tylko oszukać maszynę i dać sie złapać/ W w nagrodę kilka miesięcy ciepłego pokoiku, darmowego jedzonka itp.
są też plusy
00:13, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
O jej strach się bać... Nie takie rzeczy się robi, więc ten śmieszny zielony systemik KAŁcyjny jak się zrobi w wała to się nic nie stanie
*%#)!&
22:51, 2026-01-23