W Legnicy zimowe utrzymanie dróg to skomplikowana operacja, w której uczestniczy Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Podczas opadów śniegu pojazdy firmy pokonują od 600 do ponad 1000 kilometrów dziennie, mimo że całkowita długość ulic w zimowym utrzymaniu wynosi około 150 kilometrów. Dzieje się tak, ponieważ niektóre odcinki są przejeżdżane wielokrotnie, a arterie mogą mieć nawet cztery pasy ruchu.

LPGK dysponuje 12 pojazdami ciężarowymi z pługiem i agregatami do rozsypywania mieszanki soli z piaskiem oraz trzema ciągnikami do odśnieżania chodników. Od początku zimy firma wysypała już na legnickie drogi ponad 1000 ton soli i nieco więcej piasku. Ulice w Legnicy są utrzymywane w różnych standardach, co oznacza, że najważniejsze trasy, zwłaszcza te, po których porusza się transport publiczny, są odśnieżane w pierwszej kolejności.

Na drogach w pierwszym standardzie utrzymania, takich jak autostrady i drogi ekspresowe, śnieg luźny może zalegać do 4 godzin po opadach, a błoto pośniegowe do 6 godzin. Na drogach w standardzie drugim może występować warstwa zajeżdżonego śniegu, ale nieutrudniająca ruchu, do 6 godzin po opadach. W standardzie czwartym jezdnia powinna być odśnieżona na całej szerokości, a w piątym śnieg luźny może zalegać do 16 godzin.

Wszystkie pojazdy LPGK są wyposażone w moduły GPS, co pozwala na monitorowanie ich pracy. Mimo to, nie wszystkie drogi, zwłaszcza te o mniejszym znaczeniu, są w zarządzie miasta, a ich utrzymanie spoczywa na właścicielach. Pługopiaskarki nie mogą wjechać na wszystkie osiedlowe ulice, które są zbyt wąskie lub zastawione samochodami. Na te odcinki kierowane są mniejsze pojazdy i ciągniki.
Prezes LPGK, Robert Acedoński, wyjaśnia, że czasem mieszkańcy mogą widzieć pługopiaskarki z podniesionym pługiem, co jest związane z koniecznością powrotu do bazy w celu uzupełnienia zasobnika. Maciej Kupaj, prezydent miasta, dodaje, że mimo ograniczeń, LPGK robi wszystko, by zminimalizować zimowe uciążliwości.

L3gm@n09:24, 18.02.2026
Dzięki za ten artykuł - czasem trzeba pewne rzeczy zobaczyć "od kuchni", żeby je w pełni zrozumieć. Może niektórym "wiecznym narzekaczom" rozjaśni się w głowach i przestaną jęczeć o każdym odcinku zaśnieżonej drogi. Trzeba szanować czyjąś ciężką pracę.
Drajvver10:06, 18.02.2026
"całkowita długość ulic w zimowym utrzymaniu wynosi około 150 kilometrów" - przyznam, że niezłe zdziwko walnąłem. To trochę wyjaśnia🙂
DWDL12:35, 18.02.2026
Też mnie ten fragment zaskoczył, ale jak się chwilę popatrzy na mapę Legnicy i porówna do skali, to ma to sens.
Magoo14:34, 18.02.2026
12 wozów przy ponad 150km dróg - zakładając, że kierowcy pracują w trybie zmianowym (muszą, bo utrzymanie dróg trwa 24/7), to jednocześnie w ruchu jest max 6-8 pługopiaskarek. Czyli jeden wóz obsługuje +/- 20km nawierzchni. Przy intensywnych opadach śniegu, to jest syzyfowa praca, niestety... A dokupowanie pługopiaskarek, które są używane przez góra kwartał w roku to zbyt wielkie obciążenie dla finansów miasta. Trochę kwadratura koła...
Pozostałe komentarze
Mam na imię Robercik11:09, 18.02.2026
Nieustające pasmo sukcesów jak w Korei Północnej
broniace12:01, 18.02.2026
ach te broniace komentarze z urzedu. to co maja powiedziec wieksze albo porownywalne miasta, ktore sobie z tym poradzily? glogow czy lubin byly czarne juz o 21, a w Legnicy? jeszcze rano bylo widac drogi, gdzie nikt nie zagladal.
grupa smieciaka musi pisac przychlne komenatrze kupajowi, bo wiedza, ze jak kupaj straci prace, to farma trolli upadnie.
TED12:52, 18.02.2026
Lodu na czoło polecam - do tego obustronny masaż skroni z odrobiną olejku migdałowego na opuszkach palców👍
Legnicki12:17, 18.02.2026
A jak już Pan Prezes tak ładnie wyjaśnia, to może wytłumaczy mieszkańcom jak do tego doszło, że przegrał przetarg na sprzątanie Legnicy z prywatną firmą ECO Spring, gdzie Prezesem jest Jego Syn. Wartość 5,9mon zł jak podaje jeden z portali
tak czy nie12:47, 18.02.2026
Z tego co Pan tu napisał wynika że młody jest sprytniejszy i dał lepszą ofertę
to cieszy 12:46, 18.02.2026
Mieszkańcy i turyści powinni robić zdjecia jak sprzęt jedzie z podniesionym pługiem i nie posypuje drogi.
GPS wraz z licznikiem nabija kilometry a zużycie paliwa jest mniejsze
Dzięki temu ekologia jest
spokojnie to zima12:49, 18.02.2026
Niby zima a tyle sprzętu stoi w prowizorycznych garażach. Powinny nabijać te tysiace kilometrów a nie pozować do fotek
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz