Policja wyjaśnia przyczyny i okoliczności nocnego pożaru na parkingu przy ulicy Bieszczadzkiej na Piekarach oraz prowadzi działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców. W wyniku zdarzenia spłonęły dwa samochody, a wstępne ustalenia wskazują, że mogło dojść do podpalenia.

Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 maja. O godzinie 4:16 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze jednego z pojazdów zaparkowanych przy ulicy Bieszczadzkiej. Na miejscu płonął samochód, a ogień w krótkim czasie przeniósł się na drugi pojazd stojący obok. Strażacy podjęli działania gaśnicze i opanowali sytuację, jednak oba auta zostały doszczętnie spalone.
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli czynności wyjaśniające. Według wstępnych informacji jedną z rozważanych przyczyn pożaru jest podpalenie. Funkcjonariusze analizują przebieg zdarzenia, zabezpieczają ślady i sprawdzają, kto może odpowiadać za pożar. Prowadzone działania mają na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców - informuje komisarz Jagoda Ekiert, oficer prasowy legnickiej policji.

34mf5icmigr4fct5c15:52, 03.05.2026
wiadomo kto ukraincy podpalili
Krzych16:05, 03.05.2026
Reptilianie, *%#)!&
Arek20:47, 03.05.2026
Parking na widoku to pewnie jest i monitoring
Leon12320:50, 03.05.2026
Zostaje autobus na dojazd jutro do roboty.
Bereś22:33, 03.05.2026
Każdy normalny powie, że podpalenie jest pewne jak rzymskim banku. Stojący na parkingu samochód sam nie podpali się. Dla policji sprawa nie oczywista. Potrzebni są biegli, eksperci i badania techniczne. Podpalaczami terroryzującymi Legnicę od kilku lat nie ma kto zająć się.
......22:43, 03.05.2026
Lilka jest genialna. Tak od razu wiedzieć, że to podpalenie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz