Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę, 10 maja, kilkanaście minut przed godziną 19:00 na 87. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Kierująca samochodem marki Renault dachowała po tym, jak najprawdopodobniej inny pojazd zajechał jej drogę. Chwilę później do kolejnej kolizji doszło także na jezdni w przeciwnym kierunku. Kierowcy zagapili się na rozbity samochód i sami doprowadzili do niebezpiecznej sytuacji. Policja apeluje o rozwagę!

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierującej Renault najprawdopodobniej drogę zajechał inny pojazd. Kobieta wystraszyła się i gwałtownie odbiła kierownicą. Samochód stracił stabilność, po czym dachował - informuje komisarz Jagoda Ekiert, oficer prasowy legnickiej policji.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Zdarzenie spowodowało utrudnienia dla kierowców jadących autostradą w kierunku Wrocławia.
Niebezpieczna sytuacja po chwili powtórzyła się także na jezdni w przeciwnym kierunku. Kierowcy zwolnili i skupili uwagę na dachowaniu po drugiej stronie barierek. Chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło tam do kolejnej kolizji - mówi Jagoda Ekiert.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie pełnej koncentracji za kierownicą. Nawet jeśli na sąsiedniej jezdni dochodzi do wypadku lub działań ratunkowych, najważniejsze pozostaje obserwowanie sytuacji przed własnym pojazdem. Nieuwaga na autostradzie może w kilka sekund doprowadzić do kolejnych groźnych zdarzeń.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz