Legnicka drużyna „Kedyw” od dekad udowadnia, że harcerskie ideały to nie tylko teoria, ale przede wszystkim realne działanie. Podczas uroczystego jubileuszu 40-lat istnienia jednostki, wspominano nie tylko ich wielki patriotyzm, ale i bezinteresowną pomoc niesioną uchodźcom w Przemyślu.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24677"}
Harcerska służba na pierwszej linii frontu potrzeb
Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, legniccy wędrownicy nie czekali na oficjalne zaproszenia ani polecenia. Jednostka „Kedyw” jako jedyna z Legnicy natychmiast stawiła się w Przemyślu, by wspierać ludzi uciekających przed horrorem walk.
Ich obecność na granicy była naturalnym odruchem serca i kontynuacją drogi obranej przed czterdziestoma laty. Gotowość do działania w sytuacjach kryzysowych stała się znakiem rozpoznawczym tych młodych ludzi, którzy w praktyce realizują harcerskie przyrzeczenie.
Patriotyzm mierzony obecnością i pamięcią
Działalność drużyny to nie tylko akcje ratunkowe, ale przede wszystkim dbałość o pamięć historyczną w regionie. Członkowie „Kedywu” są obecni na wszystkich ważnych uroczystościach patriotycznych, od kościoła świętego Jana po Nową Wieś Legnicką.
Ich zaangażowanie w obchody dni pamięci ofiar ludobójstwa pokazuje, jak głęboko zakorzenione są w nich wartości narodowe. Jak podkreślano podczas uroczystości, trudne czasy wymagają hartu ducha, a legniccy harcerze wykazują go na każdym kroku.
Artur i siła wspólnoty budowanej latami
Sukces drużyny to przede wszystkim zasługa ludzi, którzy ją tworzą, oraz liderów potrafiących wskazać odpowiedni kierunek. Artur Torbiński, prowadzący tę „łódź” od lat, jest opisywany jako człowiek skromny, lecz o wyrazistych i silnych poglądach na świat.
Mimo różnic zdań, wewnątrz formacji panuje szacunek, bo jak mówią sami zainteresowani – różnić trzeba się pięknie. To właśnie ta umiejętność dialogu i wspólna praca nad sobą pozwalają formacji trwać nieprzerwanie od czterech dekad.
Uroczysty jubileusz pełen wzruszeń i podziękowań
Podczas obchodów 40-lecia nie zabrakło słów uznania od władz powiatu oraz przedstawicieli służb mundurowych. Wspominano wspólne wyjazdy i przypadkowe spotkania na szlakach, które zawsze kończyły się wspólnym działaniem dla dobra innych.
W imieniu mieszkańców za wieloletnią obecność i pomocną dłoń dziękowała m.in. Janina Mazur. Przywołano słowa generała Stefana Grota-Roweckiego, podkreślając, że prawdziwym zwycięstwem jest nie ulec trudnościom.
Zasłużone wyróżnienia dla przyjaciół drużyny
Zwieńczeniem uroczystości było wręczenie pamiątkowych ryngrafów osobom, które przez lata wspierały działalność jednostki. Wśród wyróżnionych znaleźli się przyjaciele drużyny, którzy swoją postawą ułatwiali harcerzom realizację ich misji.
Pamiątkowe plaketki odebrali między innymi Dorota Czudowska, Janina Mazur oraz poseł Tadeusz Samborski. Uhonorowano także przedstawicieli komendy hufca oraz policji, co podkreśla silną więź „Kedywu” z lokalną społecznością i instytucjami.
....11:52, 09.05.2026
Chciwy i obłudny kościół katolicki wszystko zawłaszczy.
Ryn12:23, 09.05.2026
Harcerze 60+
A ten główny i najbardziej rozmodlony harcerz mógłby przynajmniej wciągnąć brzuch do zdjęcia.
PS
Zgadzam się z przedmówcą wyżej. Był sobie ZHP, ale Kościół postanowił założyć katolicki ZHR. Niewiele z tego wyszło, więc kler przy pomocy swoich poddanych zaczął przejmować świecki ZHP.
Żenada!
......13:03, 09.05.2026
Grubas mogły zrzucić trochę sadła a nie tylko wkładać mundur i służyć w kościele do mszy.
Dadada13:29, 09.05.2026
A chcieliście leninowski towarzyszu he he he he he he he he he he he he he he he he he he he
pytanie13:42, 09.05.2026
dlaczego harcerze przy sztandarze przebrali się za żołnierzy / to jest umundurowanie polskich sił zbrojnych.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz