Mszą świętą i uroczystością pod Pomnikiem Ofiar Bolszewizmu 1939–1956 Legniczanie uczcili Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W miejscu szczególnym, pod monumentem przypominającym ofiary komunistycznego terroru, mieszkańcy oddali hołd tym, którzy po 1945 roku nie złożyli broni i nie pogodzili się z utratą suwerenności państwa. Wybrzmiały nazwiska bohaterów, którzy stali się symbolami niezłomności, wśród nich Witold Pilecki, Zygmunt Szendzielarz, Hieronim Dekutowski, Danuta Siedzikówna oraz Józef Franczak. Obok nich przywołano również tych, których nazwiska przez lata pozostawały przemilczane, a których chowano w bezimiennych grobach.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"23938"}
Legnicki Niezłomny. Major Władysław Dybowski symbolem lokalnej pamięci

Szczególne miejsce w lokalnej historii zajmuje major Władysław Dybowski, określany jako legnicki Żołnierz Niezłomny. Jego losy wpisują się w dramatyczną historię powojennego podziemia, które nie pogodziło się z narzuconym systemem i za swoją postawę poniosło dotkliwe konsekwencje.
Major Dybowski należał do grona tych, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie zaakceptowali nowej rzeczywistości politycznej. Reżim komunistyczny traktował takich ludzi jak wrogów państwa. Represje, przesłuchania, więzienie i próba złamania charakteru były codziennością dla wielu żołnierzy podziemia. Jego biografia pokazuje, że historia Niezłomnych nie rozgrywała się wyłącznie w odległych regionach kraju, lecz miała również wymiar legnicki. To część dziejów miasta i jego mieszkańców, o której przez lata milczano.

Dziś postać majora Dybowskiego przywoływana jest jako przykład wierności przysiędze i konsekwencji w obronie niepodległości. To dowód, że pamięć o Żołnierzach Wyklętych ma w Legnicy także bardzo konkretny, osobisty wymiar.
Poruszająca opowieść Dominika Skoczka o rodzinnej historii

Jednym z najbardziej przejmujących momentów uroczystości było wystąpienie Dominika Skoczka, który opowiedział historię swojego dziadka Tadeusza Stoczka i jego brata Stanisława Stoczka, żołnierzy podziemia po 1945 roku.
Po 1945 roku, kiedy Sowieci przejęli pełnię władzy w naszym państwie, moi bliscy nie złożyli broni. Chcieli prawdziwej, wolnej Polski i dlatego walczyli dalej. Długo ukrywali się w lasach. Pamiętam, jak jako mały chłopiec pytałem dziadka, jak przetrwali w takich warunkach. Opowiadał mi o mrozach sięgających minus dwudziestu stopni, o szałasach w lesie, o głodzie. Żeby przeżyć, łowili ryby prowizorycznymi narzędziami. Mówili, że inaczej umarliby z głodu – mówił Dominik Skoczek.
W jego relacji szczególne miejsce zajęła historia stryja.
Stanisław został złapany podczas obławy i trafił do ubeckiej katowni w Warszawie. Był brutalnie torturowany. Wyrywano mu paznokcie, łamano kości. Po ciężkim urazie głowy stracił zdrowie. Trafił do zamkniętego zakładu, gdzie przez lata był izolowany i poddawany działaniu silnych leków. Zniszczono jego ciało, ale nie złamano ducha – podkreślał.
Opowiadał również o odbiciu z więzienia i ukrywaniu go w opuszczonej fabryce w Świerzawie, gdzie przez lata żył w konspiracji, a rodzina potajemnie dostarczała mu jedzenie. Na zakończenie przywołał obraz, który jak zaznaczył, nosi w sobie do dziś.
Kiedy dziadek leżał już na łożu śmierci w szpitalu, trzymałem go za rękę. W ostatnich minutach zrobił znak krzyża. Dla niego Bóg, honor i ojczyzna nie były hasłem. To były wartości, dla których żył – zakończył ze wzruszeniem Dominik Skoczek.

Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy pod Pomnikiem Ofiar Bolszewizmu 1939–1956. Tegoroczne obchody pokazały, że 1 marca w Legnicy to nie tylko symboliczna data. To konkretne historie, konkretne nazwiska i konkretne miejsca. Obok bohaterów znanych z kart historii wybrzmiały także losy związane z tym miastem, w tym postać majora Dybowskiego oraz rodzinna opowieść przywołana przez Dominika Skoczka.
Pamięć o tych, których zamordowano w ubeckich katowniach, jest naszym obowiązkiem. Oddając im hołd, niemożna jednak udawać, że cała powojenna historia była jednoznaczna. Wśród żołnierzy podziemia byli bohaterowie, ale byli też tacy, których działania wobec ludności cywilnej i mniejszości do dziś budzą poważne kontrowersje i nadal pozostają trudnym rozdziałem naszej historii.
Rozbawiony17:07, 01.03.2026
pisowska geriatria w natarciu🤣
Historia was skarze17:11, 01.03.2026
Hańba - bandyta, morderca ludności cywilnej Kuraś "Ogień" na plakacie...
ojejq17:13, 01.03.2026
A Bąkiewicz - nowy idol Ś-Ł nie przyjechał?...
Hirek17:16, 01.03.2026
To naprawdę wstyd, że prawactwo oddaje hołd mordercom mniejszości etnicznych i kolaborantom nazistów...
Zyn18:05, 01.03.2026
Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem pogania.
Kłamią prawicowi politycy o "żołnierzach wyklętych", kłamie kler bez zmrużenia oka i kłamią zwykli ludzie ogłupieni obcą watykańską ideologią.
Wszyscy z krzyżem i bogiem na ustach.
Żenada!
Pole18:13, 01.03.2026
Pianą się udusisz, uważaj,masz kiepskie życie
Pozostałe komentarze
Owsikowy żebrak17:08, 01.03.2026
Nie ma to jak młodzieżowy kod
Fhj17:09, 01.03.2026
Agent euco.
Waga ciężka17:24, 01.03.2026
Konkretny bebzon na czele demonstracji!😮 Kebs, narodowa potrawa Polaków, zapewne wchodzi codziennie...
Yepać komunę17:32, 01.03.2026
Ale wyją komusze pomioty i wytryski eSBeckie! Wyć, szm@ty czerwone! Kuraś i Łupaszka was boli?? Bo gnoił waszych czerwonych dziadziusiów! Ha tfu wan w ry je!
Yepac szmatę prawack17:49, 01.03.2026
I twoją starą i siostrę.
I twoją matkę18:02, 01.03.2026
Ujem z hiv!
Ohjk18:16, 01.03.2026
Bronili Polski obszarników,kleru i bezwzględnych kapitalistów.
Do Ghjk18:23, 01.03.2026
Serio? Kopali w doopę twojego dziadka komuszą szm@tę czy papę ubola odwalili? Do budy, pomiocie czerwony!
Igor 18:36, 01.03.2026
W PRL nie było bezdomnych i takiej patologii i przestępczości oraz narkomanii jak teraz czuby.
Ghjk 18:40, 01.03.2026
Kogo okr dałeś prawacka szmato po wieczorowej wyższej szkole mycie naczyń demeckiego czy innym kolegium tumanum czarneckich?
Twoją starą,21:02, 01.03.2026
przegrywie! Ha ha ha!
Egon 18:42, 01.03.2026
Prawacki trollu tę lepiankę nazywasz domem? Ha ha ha ha
Kubuś19:01, 01.03.2026
radna Śliwińska-Łokaj to ma rozrzut dopiero co gościła Bonkiewicza
bandera 20:48, 01.03.2026
ukraińscy bandyci mają swoich z upa a polscy przegrywów z lasu, to tak jakby w Niemczech czcili nazistowskich zbrodniarzy
Wyklęte śmiecie 20:49, 01.03.2026
Chwała NKWD i UB za wyrywanie chwastów w postaci wyklętych
Kolo21:46, 01.03.2026
Chu.. ci w du..ę czerwone ścierwo
twoja stara 08:06, 02.03.2026
ryj antykomunistyczna szmato twój dziadek zdech w rowie z dziurą w głowie
??21:01, 01.03.2026
Oddają hołd Ogniowi?
6 lutego 1946 zastrzelił w Nowym Targu miejscowego rabina Dawida Grasgrina, który uratował się z Holocaustu
29 lutego 1946 zamordował w Zakopanem Józefa Oppenheima, członka PPR i kierownika Towarzystwa Tatrzańskiego
15 kwietnia 1946 w Nowej Białej napadł i obrabował kilka słowackich rodzin oraz zamordował 4 mężczyzn
Itd
Lista jest długa
Wstyd dla skrajnych prawaków, w tym kleru katolickiego!
Do Egon21:03, 01.03.2026
Co tam piejesz z 7 piętra betonowego kurnika na kredyt? Buahahaha!
PRAWACKIE CWELE08:09, 02.03.2026
Chwała NKWD za likwidację prawackiego ścierwa. Oby nastąpiły znów te piękne czasy, za dużo ścierwa prawackiego i ukraińskiego się dziś panoszy.
Borabora10:56, 02.03.2026
Prezydent odleciał w kosmos. Chyłkiem, po kryjomu złożono wiązankę kwiatów pod pomnikiem z podpisem Prezydent Miasta Legnicy. Tym razem nie chciał foci z paprotką?
@ Borabora13:03, 02.03.2026
Ta wiązanka to i tak za dużo, ale najważniejsze, że władze miasta zignorowały ten chory, prawacki spęd.
Wyklęci czy zaklęci 22:53, 03.03.2026
Co tam robi podobizna "Ognia"? Uroczystość spoko ale bez przesady. Do bohaterów dołączać personę mocno dyskusyjną?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz