Ponad setka dzieci przebywa w pieczy instytucjonalnej, a kolejne trafiają do systemu. Miasto szuka rodzin zastępczych kontynuując akcję „Otwórz się”. Na deptaku przy ulicy Najświętszej Marii Panny pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej rozmawiali o tym, czym jest rodzicielstwo zastępcze i dlaczego dziś jest tak bardzo potrzebne.

W centrum miasta pojawił się punkt informacyjny, gdzie specjaliści z Zespołu do Spraw Pieczy Zastępczej tłumaczyli, jak wygląda procedura, jakie są szkolenia i z czym wiąże się codzienność rodzin zastępczych. Rozmowy prowadzono bezpośrednio z mieszkańcami, zachęcając do rozważenia tej decyzji. Każdy, kto zdecyduje się na storzenie dzieciom bezpiecznego domu, otrzyma wsparcie specjalistów.
To nie jest decyzja, na którą możemy wpłynąć samą akcją. Możemy uświadamiać i zachęcać, ale nikogo nie jesteśmy w stanie zmusić. Jest bardzo ciężko, zwłaszcza że nawet jeśli pojawiają się nowe rodziny, to wciąż jest ich niewiele. W ostatnim czasie mieliśmy absolutny rekord, niestety niechlubny, bo w ciągu dwóch tygodni zabezpieczyliśmy 12 dzieci. Dziś wiemy już, że ponad setka dzieci przebywa w pieczy instytucjonalnej, a 224 osoby w pieczy rodzinnej. To są liczby, których wcześniej nie było i które pokazują, z jak poważnym kryzysem się mierzymy – mówi Aleksandra Krzeszewska, zastępczyni prezydenta Legnicy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24408"}
Z danych przedstawionych podczas akcji wynika jasno, że problem nie dotyczy tylko jednego miejsca. Braki w pieczy zastępczej widać w całym kraju, a placówki są wypełnione.
Zanim dzieci trafią do pieczy zastępczej, kierowane są do pogotowia opiekuńczego i placówek opiekuńczych, czyli domów dziecka. Nawet gdybyśmy chcieli kierować je poza nasze miasto, nie mamy takiej możliwości, bo kryzys w pieczy instytucjonalnej występuje wszędzie i placówki są przepełnione. To oznacza, że dzieci trafiają do systemu, który już jest bardzo obciążony, a rozwiązania tymczasowe trwają znacznie dłużej, niż powinny – podkreśla Aleksandra Krzeszewska, zastępczyni prezydenta.
Akcja „Otwórz się” ma jeden cel, pokazać, że za liczbami stoją konkretne dzieci, które potrzebują domu i obecności dorosłego. Miasto podkreśla, że to decyzja wymagająca, ale jednocześnie wspierana przez system.
To obszar, który wymaga empatii, cierpliwości i zrozumienia. Dlatego nasza akcja to przede wszystkim zachęta, żeby się otworzyć i zapewnić dom dzieciom, które tego domu potrzebują, nie tylko miejsce do życia, ale też bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Bycie rodziną zastępczą to codzienność, obecność i wsparcie w prostych sytuacjach. To duża decyzja, ale nie zostawia się z nią nikogo samego, zapewniamy wsparcie, szkolenia i pomoc. Jeśli ktoś ma w sobie gotowość, żeby podzielić się swoją codziennością, warto rozważyć ten krok – zachęca Aleksandra Krzeszewska.
Akcja trwa dalej, a Zespół do Spraw Pieczy Zastępczej zapowiada kolejne działania i rozmowy z mieszkańcami. To właśnie tam można uzyskać wszystkie informacje, porozmawiać ze specjalistami, dowiedzieć się, jak wygląda procedura i na jakie wsparcie można liczyć na każdym etapie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz