Dzięki sprzętowi zakupionemu przez WOŚP legnicki oddział neonatologii ratuje rocznie życie ponad dwóch tysięcy dzieci. – Bez tego sprzętu to my nie istniejmy – mówi Wojciech Kowalik ordynator oddziału.

- Bez tego sprzętu, to my nie istniejemy - stwierdza bez chwili zastanowienia Wojciech Kowalik, ordynator Oddziału Neonatologicznego w legnickim szpitalu.
Przez wiele lat szpital nie robił żadnych dużych zakupów sprzętu. Dlatego pomoc fundacji Jurka Owsiaka okazała się wówczas nieoceniona. W ciągu kilku ostatnich lat sytuacja się nieco poprawiła i dokonywane są już zakupy nowego sprzętu.

Rocznie na oddział trafia prawie 2, 5 tys. wcześniaków w najcięższym stanie. Niektóre ważą tylko 570 gramów czyli tyle co bochenek chleba. Dzięki troskliwości pracowników oddziału i nowoczesnemu sprzętowi można dzieci uratować.
Na szpitalnym korytarzu na ścianach wiszą zdjęcia uratowanych dzieci. Kilka metrów dalej na drzwiach doktor Kowalik pokazuje nam kalendarz na którym widzimy kilkuletnią uśmiechniętą dziewczynkę. - To nasza była pacjentka, obecnie modelka … - mówi z dumą ordynator oddziału.[FOTORELACJA]1916[/FOTORELACJA]
Koszty leczenia noworodków są ogromne. 150 tys. złotych tyle kosztuje 100 dniowy pobyt w szpitalu. Jednak na leczeniu najmłodszych pacjentów nikt nie chce oszczędzać. Dzięki doskonałym wynikom legnickiego oddziału Narodowy Fundusz Zdrowia i krajowy konsultant do spraw neonatologii zdecydowali, że legnicki oddział otrzymał w marcu ubiegłego roku trzeci stopień referencyjności. Oznacza on większe pieniądze z NFZ i prestiż. Obok legnickiej placówki na Dolnym Śląsku równie dobrze najcięższe przypadki leczą tylko we wrocławskiej klinice Akademii Medycznej.
Na legnickim oddziale leczy się m.in. noworodki z wrodzonymi wadami serca, niewydolnością oddechową oraz wcześniaki, nawet te ważące poniżej kilograma.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
W TVN nabrali wody w usta
nick
22:14, 2026-06-13
Donice przy Jaworzyńskiej do przeniesienia?
A mi te auta przeszkadzają zaparkowane na chodnikach zasłaniające wyjazd z posesji
Radek K.
21:41, 2026-06-13
Prezydent zabrał głos po naszym artykule
Niektórzy ludzie zostając radnym legnickim szybko posadę w WPEC dostali, a jak problem to udają, że nie mają z tą instytucją nic wspólnego. Co innego robotę komuś załatwić.
PRECZ Z UKŁADAMI ZAM
21:33, 2026-06-13
Pracownicy ZUS mówią „dość”
Pracowałem tam. Takich nierobów i roszczeniowców ze świecą szukać, w prywatnej firmie nie przeżyliby jednego tygodnia roboczego.
Józef
21:12, 2026-06-13