Poseł Adam Lipiński wziął udział w spotkaniu legnickich działaczy tworzących lokalne struktury Porozumienia Centrum. W latach 90. z byłego województwa legnickiego należało do PC blisko 500 osób.

Lipiński wspominał, że PC było strasznie krytykowane. Następnie doszło do podziałów i w naturalny sposób formacja traciła na znaczeniu. Szansa pojawiła się za rządów AWS-u, kiedy to premier Jerzy Buzek powołał na stanowisko ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Działania ministra zyskiwały poparcie i uznanie w społeczeństwie, a nowo powołana partia PiS jako jeden z głównych punktów swojego programu uznała walkę z przestępczością.
-Praktycznie wszyscy członkowie PC weszli w szeregi PiS – mówi Adam Lipiński, ostatni prezes PC.
W byłym województwie legnickim do PC należało blisko 500 osób, a we wrocławskim nawet 3 tys. [FOTORELACJA]4310[/FOTORELACJA]
-Porozumienie Centrum było moim pierwszym ugrupowaniem do którego się zapisałam. Później miałam przerwę, a teraz zastanawiam się nad ponownym zaangażowaniem politycznym - mówi Anna Szymszyn.
Kiedy powstał PiS, Szymszyn zrezygnowała z politycznej aktywności, a to właśnie wtedy przyszły najlepsze czasy dla partii Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Zwycięskie wybory parlamentarne i prezydenckie w 2005 roku sprawiły, że partia zyskała ogromny wpływ na rządzenie krajem. Jednak koalicyjne rządy PiS nie trwały długo. Wcześniejsze wybory sprawiły, że Jarosław Kaczyński stracił władzę na rzecz Donalda Tuska. Od tego czasu partia traci w sondażach wyborczych i przegrywa kolejne wybory. Część działaczy straciła cierpliwość i postanowiła rozstać się z partyjną legitymacją i założyć nowe ugrupowanie. Najpierw powstała Polska Jest Najważniejsza, a później Solidarna Polska.
- Taka działalność szkodzi polskiej prawicy, bo ją osłabia – tłumaczy Adam Lipiński. - Obecna ordynacja wyborcza premiuje duże ugrupowania – dodaje.
Lipiński komentując ostanie potknięcia rządu nie ukrywa zaskoczenia, ale jednocześnie wieszczy dalsze kłopoty PO. - Mamy do czynienia z dekompozycją sceny politycznej – uważa poseł. - Być może dojdzie do przedterminowych wyborów – dodaje.
Działacze PiS mają wyraźnie lepsze samopoczucie niż kilka miesięcy temu. Ich sondaże lekko idą w górę, a PO znacznie spadają.
Adam Lipiński jest członkiem tzw. zakonu PC czyli należy do wewnątrzpartyjnej grupy najbardziej zaufanych ludzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz