Sobotnią wizytę w naszym mieście lider Nowoczesnej rozpoczął od śniadania z prezydentem Tadeuszem Krzakowskim w jednej z restauracji w Rynku. Później w Akademii Rycerskiej zmiażdżył politykę kadrową PiS.

Petru przyjechał do Legnicy z prezentacją programu swojego ugrupowania. Szef Nowoczesnej i towarzyszący mu posłowie właśnie na nim się skoncentrowali. Ciekawszy prezent przywiózł dla dziennikarzy. Gwoździem programu konferencji prasowej była bowiem lista "23 Misiewiczów w KGHM".
- Państwowe spółki opanowała jedna wielka sitwa osób z PiS lub powiązanych z nim towarzysko czy rodzinnie. Skala zjawiska jest przerażająca. Nie inaczej jest w KGHM Polska Miedź - mówił Petru prezentując lokalnych "Misiewiczów".
Znaleźli się na niej też legniczanie. M.in. prezes KGHM Polska Miedź Krzysztof Skóra oraz szef klubu radnych PiS Zbigniew Bytnar, którego "dobra zmiana" wyniosła na fotel prezesa Pol-Miedź Trans.
W najbliższych dnia Nowoczesna ruszy ze stroną internetową misiewicze.pl. Na niej znajdzie się pełny wykaz pisowskich nominacji w państwowych spółkach.
Petru zapytaliśmy o spotkanie z Krzakowskim. - Zdążyliśmy porozmawiać tylko o potrzebnych Legnicy inwestycjach, głównie o obwodnicy południowo-wschodniej. Na temat wyborów samorządowych w 2018 roku już zabrakło czasu - zapewnił nas przewodniczący Nowoczesnej.
W legnickich strukturach tej partii nie brakuje osób, które dwa lata temu kandydowały do rady miejskiej z list komitetu Krzakowskiego. Niewykluczone więc, że za dwa lata Nowoczesna do kolejnych wyborów pójdzie w koalicji z prezydentem. Na rozmowę o tym nikt jednak dziś w partii namówić się nie daje.
Blisko Nowoczesnej jest nie tylko prezydentowi Legnicy, który co ciekawe, wciąż jest członkiem SLD. Na spotkanie z Petru przyszedł Jacek Kiełb - miejski radny, który przed wakacjami rzucił legitymacją PO zanim ta sam zdążyła go jej pozbawić.
- Jestem tu jedynie w charakterze widza. Członkiem Nowoczesnej nie jestem - zarzekał się Kiełb.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11752"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz