Ponad tysiąc pątników wybrało się w ponad 250-kilometrową pielgrzymkę do Częstochowy. Na Jasną Górę dotrą 7 sierpnia, po dziesięciodniowym marszu.


Sam Rams na Jasną Górę idzie już trzynasty raz. Przyznaje, że ma własną intencję. Pięć lat temu na trasie pielgrzymki ożenił się. W tym roku 253 km pokona z małżonką i dziećmi.
Najmłodszym pątnikiem legnickiej pielgrzymki jest ... roczna Jadzia Jabłońska. - Idą z nami jeszcze bracia Jadzi. 5-letni Benedykt, 6-letni Antoś i 9-letni Ignacy. Na tegoroczną pielgrzymkę skonstruowaliśmy dla maluchów specjalny wózek - chwalą się rodzice, Sebastian i Iwona Jabłońscy z Legnicy.

Pielgrzymka to nie tylko sfera duchowa. - Również ogromne wyzwanie logistyczne. Przy jej organizacji, prawidłowym i bezpiecznym przebiegu pracuje 80 osób. Są też z nami służby medyczne - mówi Rams.[FOTORELACJA]8561[/FOTORELACJA]
Co ciekawe, po raz pierwszy do Częstochowy pątnicy idą bez ochrony policyjnej. W tym roku nie zgodził się na nią komendat główny. Ponoć to pokłosie interpelacji legnicko - jeleniogórskiego posła Twojego Ruchu Henryka Kmiecika.




Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz