Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Włamywacze plądrowali dom. Ochrona miała stać przy płocie i sugerować „może to kot”

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 14:59, 17.03.2026 Aktualizacja: 21:18, 17.03.2026
1 Włamywacze w domu. Ochrona miała stać przy płocie i sugerować „może to kot” Splądrowany dom (alert24)

W nocy z niedzieli na poniedziałek przy ul. Kasprowicza doszło próby włamania. Włączył się alarm, a na miejsce przyjechała firma ochrony. Niczego jednak nie stwierdzono. Sytuacja powtórzyła się kolejnej nocy około godzimy 1:20. Tym razem właściciel na kamerze zobaczył dwie osoby poruszające się po domu. Przebywająca za granicą rodzina natychmiast zaczęła reagować. Informacja została przekazana pracownikom ochrony, którzy znajdowali się przy posesji. Czytelniczka twierdzi, że zamiast wejść i sprawdzić budynek, mieli zasugerować kontakt z policją. Złodzieje w tym czasie splądrowali dom i uciekli drugim wyjściem.

 

Widzieli ich na ekranie, ale pomoc nie weszła do środka

 

::video{"type":"single","item":"21295"}

 

Rodzina natychmiast przekazała tę informację pracownikom ochrony, którzy znajdowali się przy posesji. Jak informuje nasza czytelniczka, zamiast wejść do środka i sprawdzić budynek, mieli zasugerować kontakt z policją.

 

Widzieliśmy na kamerze, że w domu są dwie osoby. Przekazaliśmy to ochronie, która stała pod płotem, ale nikt nie wszedł do środka. Kazano nam dzwonić na policję, tylko że nie mogliśmy się dodzwonić. W tym czasie oni byli w środku. Dopiero kiedy było słychać huk ucieczki, ktoś poszedł sprawdzić, ale było już za późno – relacjonuje czytelniczka.

 

Rozpoczęły się próby dodzwonienia się na policję. Dzwonili członkowie rodziny, próbowano również kontaktu z centralą firmy ochroniarskiej, aby to ona zgłosiła sprawę. Połączenia nie przynosiły skutku.

 

To wyglądało tak, jakby wszyscy wiedzieli, że ktoś jest w środku, a mimo to nikt nie zareagował na czas. Złodzieje po prostu uciekli. Człowiek zostaje z poczuciem, że został z tym sam – dodaje.

 

Sąsiad wezwał policję, a sprawcy uciekli przez ogrodzenie

 

 

W końcu sąsiadowi udało się wezwać patrol. Pobiegł także do pracowników ochrony i poinformował, że w środku znajdują się dwie osoby i mogą uciekać tyłem posesji. Jak relacjonuje czytelniczka, w odpowiedzi sąsiad miał usłyszeć, że to może być kot. Dopiero gdy pojawił się hałas związany z ucieczką, pracownicy ochrony mieli sprawdzić teren. Sprawcy w tym czasie zdążyli uciec.

 

Jak mówi czytelniczka, to nie pierwszy taki przypadek. W grudniu ubiegłego roku w tym samym domu doszło do włamania, podczas którego skradziono Audi, gotówkę i biżuterię. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.

 

Próbowaliśmy uzyskać odpowiedzi, ale kontakt okazał się niemożliwy

 

Sprawa budzi poważne pytania o przebieg interwencji i reakcję służb. Podjęliśmy próbę kontaktu z firmą Solid Security, jednak bezskutecznie. Po telefonach do oddziałów firmy we Wrocławiu, Legnicy i Warszawie usłyszeliśmy, że jedyną formą kontaktu w tej sprawie pozostaje droga mailowa. Taką próbę kontaktu podjęliśmy i czekamy na odpowiedź. Do sprawy wrócimy.

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

PrawdaPrawda

0 0

To są nieprawdziwe informacje dom został sprawdzony z każdej strony przez firmę ochroniarską prócz prawej gdyż jest to dom blizniak, drzwi od frontu oraz brama garażowa zamknietę bez śladów naruszeń, okno z lewej strony okratowane bez śladów naruszeń, na tyłach drzwi zamknięte bez śladów naruszeń oraz okno okratowane bez śladów naruszeń. Na piętrze od frontu okna zamknięte a w nich rolety zewnętrzne zamknięte do połowy na tyłach w logii w oknach i drzwiach rolety zewnętrzne były zamknięte. Nie było żadnych oznak naruszeń w budynku.

08:47, 18.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%